czwartek, 20 kwietnia 2017

Bizantyjskie podwaliny z hiszpańskim duchem...Twierdza Španjola


Najpiękniejszy widok na port
i Wyspy Piekielne
Na bizantyjskich podwalinach z hiszpańskim duchem
dziś pod chorwacką flagą...Twierdza Španjola

    Kiedy podjeżdżamy pod Twierdzę jest niemal samo południe. Bezpłatny parking z jednym pojazdem. Ostatnie metry pokonujemy pieszo. Przy kasie nie ma tłumów. Nigdzie nie ma tłumów, może ze 2-3 osoby zwiedzające i tyle samo sączących lemoniadę pod parasolami. Dostajemy informatory o twierdzy i bilety w symbolicznej cenie. Wymierzone w port działo stoi na posterunku. Błękitne detale działają kojąco. Amfory pokryte czasem chowają się w cieniu.
Górująca nad miastem forteca, która według otrzymanej u źródła informacji swoje podwaliny ma już w I wieku p.n.e. jako mocowanie chroniące osadę. Budowa fortyfikacji w dzisiejszej formie rozpoczęła się jeszcze pod panowaniem weneckim w XIII w. Ale to właśnie Hiszpanom w XVI w. fortyfikacja zawdzięcza obecną nazwę.Twierdza Španjola - uśpiony smok czuwający na wzgórzu.   






Z informacji praktycznych:

PARKINGI -  pod samą twierdzą parking jest bezpłatny ( stan na 2016 r.), a do tego rozciąga się niesamowity widok,

BILETY WSTĘPU -  bilet normalny 30kn, ulgowy 15kn, dzieci do lat 7 zazwyczaj bezpłatnie ( stan na 2016 r.)

czwartek, 13 kwietnia 2017

Wielkanocnie

Zdrowych, radosnych i pełnych nadziei :)


sobota, 11 marca 2017

Raj z widokiem na Wyspy Piekielne .... Mały Dubrownik - Wielki Hvar



Hvar zwany małym Dubrownikiem .
To miasto, port, wizytówka wyspy.
Swoisty raj z widokiem na Wyspy Piekielne
i najstarsza komuna w Dalmacji...

Dotrzeć tu można i promem ze Splitu ( co czyni mnóstwo osób, przybywając na kilkugodzinne zwiedzanie i wracając tego samego dnia ) i drogą z innego miasta wyspy. Zatopić się w kamiennych uliczkach, równie wąskich jak w starym mieście Dubrownika, jednak zdecydowanie spokojniejszych i mniej zatłoczonych, przynajmniej czerwcową porą.
Taksówką wodną dojechać na jedną z Wysp Piekielnych, przy których przed wiekami w czasie zimy ponoć koczowały weneckie okręty ;). Wdrapać się na Twierdzę Spanjola ( lub wjechać na samą górę z bezpłatnym parkingiem :). Poczuć ducha najstarszego publicznego teatru miejskiego w Europie. Przystanąć przy Zegarowej Wieży. Zajrzeć w okna weneckiej loggi. Oprzeć o cień padający na Pałac Biskupi z lękiem, czy katedralna relikwia znowu nie ocieknie krwią.. I przepaść na amen jak kamień w lazur Jadranu..
To miejsce, do którego mam nadzieję wrócić...








Z informacji praktycznych:

PARKINGI -  nie bardzo jest co liczyć na wolne miejsce przy ulicy, w pobliżu starego miasta godzina parkowania kosztuje ok. 10 kn, ale równie dobrze można podjechać do twierdzy Spanjola, gdzie parking jest bezpłatny, a do tego rozciąga się niesamowity widok. Wystarczy potem do miasta zejść schodkami w dół.

WARTO ZOBACZYĆ:

TRG sv Stjepana czyli Plac św. SZCZEPANA


KATEDRA św. SZCZEPANA (Katedrala Sv. Stjepana) i Pałac Biskupi - poświęcona męczennikowi Szczepanowi, z małym gotyckim krucyfiksem w nawie bocznej, który wg miejscowej legendy spłynął krwią w czasie powstania ludowego, wzywając do pokuty


TWIERDZA ŠPANJOLA XI-wieczna górująca nad miastem forteca, o której szczegółowiej przeczytacie wkrótce ;)



ARSENAŁ - monumentalny obiekt, na którego pierwszym piętrze jest scena teatru - pierwszy teatr publiczny w Europie, chapeau bas dla Was Chorwaci za Wasz wkład dla upowszechnienia sztuki



RENESANSOWA LOGGIA Z ZEGAROWĄ WIEŻĄ - jeden z piękniejszych budynków w mieście ;)



KOŚCIÓŁ FRANCISZKANÓW - który wbrew mojemu rozumowaniu, zamknięty jest w ...niedziele, a słynie z wielkiego płótna Ostatniej Wieczerzy