sobota, 21 lipca 2012

Dom to nie mury, to ludzie...

    Czasem pytacie jak mieszkam. Zwyczajnie. Rano budzą mnie promienie wschodzącego słońca. To atut dawnego budowania w stylu katedr ze wschodu na zachód. Kładę się spać z widokiem na księżyc, podróżujący ponad dachami, odkąd wiadomo, że to księżyc krąży wokół Ziemi :). W nie urządzonej sypialni. Z tapetami w moro kolorze po poprzednich właścicielach :). I cieszę się, że nie urządziliśmy przedpokoju w zeszłym roku, bo byłby do ponownego remontu, po tym jak trzy razy nasz dom okryły kłęby dymu niczym z filmów grozy, gdzie demon strumyczkiem pary wyłania się ze szczeliny a potem rośnie niczym dżin po odkręceniu butelki :). I tak cud, że po trzecim razie fachowcy trafili na właściwy komin :).
Bo mimo iż lepsze jest wrogiem dobrego, o domu stanowią ludzie i atmosfera, a nie perfekcyjnie urządzone wnętrze. Zamiast nowej narzuty wolę zapach domowego ciasta, zamiast komody - wieczorne spacery. I choć chciałoby się czasem mieć już zrobione "po swojemu", to nie warto za wszelką cenę. Robimy powoli, jak większość z Was, sami w wolnej chwili, której brak ;). I sporo przed nami. Mało zmian, raczej oswajanie tego, co jest, ale takie małe zmiany mogą dać niezwykłe efekty. Dlatego pokażę łazienkę, bo to już za nami :). W blasku popołudniowego słońca. Lubię ją, mimo iż sama zrobiłabym znacznie prostszą. Ale taka była. Zmieniliśmy tylko kolor i dodatki. Wieczorem na ścianie buszują dwie tęcze - taka codzienna dawka magii, która potwierdza nasz wybór. I widok z wanny na gwiazdy.
To wpis dla tych, którzy zachwycają się kolorowymi magazynami (też się zachwycam) i wracają do brutalnej rzeczywistości swojego mającego wiele do życzenia wnętrza.
Miło jest pięknie mieszkać, ale do tego nie trzeba radykalnych przemeblowań, wystarczą kwiaty, poduszki, zdjęcia, ale jeszcze milej jest mieć z kim je dzielić i wypełniać atmosferą miłości.
Jesteśmy tu tylko na chwilę, zamiast pakować całą energię w  remonty, ofiarujmy trochę czasu sobie i innym. I tylko to liczy się naprawdę...

a tu zdjęcie przed, które pochodzi z ogłoszenia o sprzedaży mieszkania

121 komentarzy:

  1. wow, wow, wow:)bardzo mi się pdooba:)jest stylowa i przytulna:)no brawo za odwagę:)warto na nia popatrzec:)podobaja mi sie te zlewy!:)cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna lazienka:)......wprowadzam sie moge:P............zawsze chcialam do niej zajzec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najładniejsze jest w niej popołudniowe światło ;)

      Usuń
  3. Jo,no i wybrnęłaś znakomicie.Za tekst szóstka w serduszku. Łazienką już się zachwycałam chyba przy poście łubinowym . Rzeczywiście uroczo Wam to wyszło. Natomiast co do zdjęć to chyba Ci nie odpuszczę i poproszę o dokładny instruktarz-jaki obiektyw, jakie światło, jaka drabina i czasy naświetlania i o przesłonie nie zapomnij. Tylko błagam , nie mów ,że to kompakt albo nie daj boże telefon komórkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, pierwszy kadr zagościł w poście łubinowym ;), jesteś ze mną już długo, dziękuję ;),
      a skoro błagasz, nie powiem, że to mój pięcioletni kompakt ;), lustrzankę cyfrową miałam w ręku ze 2 razy, jeden niedługo pokażę, a drugi to ten kadr panoramiczny łazienki z obiektywem szerokokątnym ;)

      Usuń
    2. No to ja nie wiem co się będzie działo jak wpadnie Ci w ręce lepszy sprzęt. Już się nie mogę doczekać. Widać ten szeroki kąt i mimo ,że nie przepadasz to naprawdę fajnie Ci wyszło.

      Usuń
    3. dziękuję za wiarę ;)

      Usuń
  4. I jeszcze. Czy Ty też najlepiej lubisz zdjęcie nr.4? Dodatkowy plusik za to ,że nie usunęłaś patyczków w plastikowym pudełku.Jest autentycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) A to ostatnie zdjęcie też Ty robiłaś czy poprzedni właściciel ? I czy to zamierzony efekt ,że nie jest ono że tak powiem "dobre"?

      Usuń
    2. nr 4 to mój ulubiony :) (chyba mamy podobny gust ;), a patyczków nie zauważyłam, po prostu światło idealnie wpasowało się we wnękę, więc pobiegłam po aparat i już - złapane :), jakoś od tamtej pory nie udało mi się drugi raz złapać takiego światła, żeby zaaranżować resztę...więc ten kadr jest taki mój, na szybko, bez aranżacji i za to też go lubię ;),
      a ostatnie zdjęcie tak jak napisałam pochodzi z oferty ogłoszeniowej o sprzedaży mieszkania, jak bym takiego zdjęcia nie zrobiła ;)

      Usuń
    3. Wiem ,że nie zwróciłaś na te patyki uwagi bo faktycznie światło jest najważniejsze. Aż muszę u siebie zapolować.Nie doczytałam tego podpisu do ostatniego zdjęcia. Oślepiło mnie światło poprzednich. Pomyślałam ,że to dziwne ,że robisz brzydkie zdjęcia nawet gdyby to miało być zamierzone :-)

      Usuń
  5. Pieknie udalo Ci sie ocieplic nieprzytulna, zimna lazienke a kiczowate, przeladowane wnetrze przemienic w eleganckie. Prosze o reszte mieszkania:)
    A zagladalas do mojego Mlynka? Tez w powijakach ciagle, wieczna budowa- podobnie jak Ty przynosze kwiaty,, zapalam swiece i juz robi sie milo:)
    http://kosmostolog.blogspot.com/2012/05/nasz-ziemolinowy-kawaek-strychu.html
    Wkrotce sie tam wybieram, moze jeszcze uda mi sie jagod nazbierac do ciasta, chociaz przy takiej pogodzie, bardziej grzybowo sie robi.
    Czy juz mowilam, ze uwielbiam do Ciebie zagladac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się, że wracasz :), zajrzałam, pięknie macie, dużo okien i wieś....ach...

      Usuń
    2. miało być, że udało Ci się ocieplić, przeładowaną, zimną a nie przytulną łazienkę. Przytulna to ona jest dopiero teraz:)

      Usuń
  6. zgadzam sie z toba,
    czasami proba realizacji takich materialnych planow (jak np remont) moze sprawic, ze zapominamy o tym co najwazniejsze w zyciu
    wychodze z zalozenia, ze nie musze miec wszystkiego, co chce (nie kosztem czasu z moja rodzina)
    moja wielka pasja jest wnetrzarstwo i w blogowym swiecie odkrylam wiele talentow
    u ciebie potwierdza sie regula, ze mozna zrobic cos z niczego, bez wielkiego nakladu czasu, czy pieniedzy, piekna metamorfoza lazienki
    WOW!!widok na gwiazdy podczas kapieli!!!!
    urzekajaco uchwycilas wpadajace promienie slonca
    gdzies tam napisalas, ze nie masz talentu do fotografowania wnetrza domu, czy cos takiego...-no i tu sie z taba nie zgadzam
    pozdrawiam cieplo!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ps. ale ktos mial pomysl z tym faraonem!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany, rzeczywiście wystarczyło tak niewiele, a jaki efekt :) Masz piękną stylową łazienkę i zazdroszczę Ci, że jest taka duża! :) My właśnie też kończymy remont swojej, z tym że jest to mała "klitka" i robiliśmy wszystko od podstaw :) Ale również własnymi rękami i w wolnej chwili, dlatego to tak pomału wszystko idzie :) A niebawem zabieramy się za kuchnię i przedpokój, ufff.... :)
    ALe tak jak piszesz, najważniejszy klimat w domu tworzą ludzie, miłość... :) i żadna, nawet najpiękniejsza sofa w salonie nie jest w stanie tego zastąpić :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mój wuj się śmieje, że to nie łazienka a pokój kąpielowy, fakt, jest chyba wielkości sypialni ;), my też mamy jeszcze pół mieszkania do zrobienia, ale wyleczyłam się z tego, że chciałam już, a jest być może ;), za to potem człowiek pewnie bardziej docenia ;), trzymam za Was kciuki, żeby Wam poszło szybciej ;)
      i naprawdę uważam, że najważniejsza jest atmosfera, a drogiego wyposażenia się boję, bo raz koszt, a dwa ludzie przywiązują się za bardzo do przedmiotów, a potem w razie powodzi, pożaru czy kradzieży nie mogą dojść do siebie...

      Usuń
  9. nie do wiary, że to ta sama łazienka :)
    W Twojej wersji wygląda o niebo lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :), sama niedawno wygrzebałam to stare zdjęci i pomyślałam "niemożliwe"

      Usuń
  10. Łazienka jest świetna, klimatyczna, przestrzenna i twoje zmiany bardzo poprawiły jej wygląd, aż przyjemnie popatrzeć. moje klimaty:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jo, zgadzam się z Tobą w 100%, choć uwielbiam stale coś przemeblowywać, zmieniać, przenosić, przemalowywać, dokupować dodatki itp. Cztery lata temu kupiliśmy dom o dość sporym metrażu i chyba będziemy go urządzać i remontować do końca życia, a jak nawet urządzimy wcześniej, trzeba będzie od początku, bo pewnie coś ulegnie zniszczeniu, ale uwielbiam ten nasz domek, jego przestrzeń i atmosferę, którą tak jak napisałaś tworzą ludzie, Ci, którzy mieszkają i Ci, którzy nas odwiedzają, wszak uwielbiamy gości ;-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domek to świetna sprawa, z ogródkiem ;), ale też skarbonka :),
      ja lubię wracać do swojego wnętrza, raczej nie jestem z tych przemeblowujących :), za to moja ciocia co rok-dwa remontuje mieszkania, co podobno ma to po babci. Często jak dziadek wracał z pracy nie wiedział, gdzie czego szukać :)
      a klimatu domu żadne super wnętrze nie zastąpi ;)

      Usuń
  12. To o czym napisałaś, jest tak ogromnie ważne!Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jo - przepięknie, mądrze i cudownie o tym napisałaś... Warto iść wieczorem na spacer. Tu tysiąc słów nie potrzeba, ale post - zawsze powinien być "na górze" ważny i widoczny... Dla mnie jeden z tych niezapomnianych - DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Maryś, że Ci się podoba i podzielasz moje zdanie :)

      Usuń
    2. zdarza się czasem popełnić coś, zauważyć, upiąc słowami i to są te ważne rzeczy, giniemy w ustawkach fotografii, slinimy się, bo nasze domy nie wyglądają TAK PIĘKNIE, szukamy wciąż czegoś, ręcznika, łyżki, bibelota, po to by sobie sprawić przyjemność, a moim zdaniem troszkę się oszukujemy. Żurnal, jest czymś na wskroś komercyjnym, ku radości oka - nic więcej... Ważne są chwile spędzone razem, nawet pod podartym kocem, ale te wspólne... Ich wspomnień nie zatka żaden najpiękniejszy rarytas "pocieszyciel", a w poszukiwaniu tych rarytasów, często tracimy czas, którym moglibysmy się podzielić z bliskimi ;)))

      Usuń
  14. Bardzo ładnie "przeobraziliście" łazienkę! :)
    Gigantyczna różnica! Zrobiło się tak ciepło i przytulnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej :)
      Nigdy nie potrafię sobie znaleźć maila na blogu :)
      A chciałam Ci powiedzieć, że wygrałaś :)
      http://meryselery.blogspot.com/2012/07/fin.html
      Jak mi podasz swój adres to wyślę wygraną ;)

      Usuń
    2. dziękuję ;), strasznie się cieszę :), już napisałam maila ;)

      Usuń
    3. hej hej :)
      nie dostałam maila od Ciebie :(
      meryselery@gmail.com - tu wysłałaś?
      Jutro wyślę rysunki :)

      Usuń
  15. Jo , napisałaś tak pięknie, jakbym chciała aby było w moim domu... Czas, którego i tak niewiele jeszcze gdzieś się znajdzie, ale... Bez komentarza...
    GW
    aiazdy, tańczące cienie i to kiedysiejsze budowanie domów.... Zawsze mówię, ze dawniej było lepiej...
    Ja to już dawno wiedziałam z tym oknem...:). Pięknie tam masz:), a efekt "przed" i "po" piorunujący... Dwa różne światy...
    Uściski, moja Droga Jo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie, Ewelinko, wszystko w swoim czasie, doczekasz się ;)

      Usuń
  16. Super zmieniłaś tą łazienkę:-) Jestem pod wrażeniem!masz rację, czasem drobne zmiany przynoszą super efekty!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest sztuką wydać fortunę na remonty i dekoratorów sztuką zrobić coś naprawdę niewielkim kosztem

      Usuń
  17. zgadzam sie z Toba w 100% dom to ludzie a jesli ich zabraknie zaden dom nie bedzie juz taki sam ..... piekna jest teraz ta lazienka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że tylu nas docenia bardziej klimat niż mury ;)

      Usuń
  18. post dla mnie :) właśnie zaczynamy remont, juz dzis wiem, ze wielu rzeczy tych wymarzonych szybko nie bedzie, ale powolutku, nie od razu Kraków zbudowali :) a nastrój nie równa sie wystrój, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dom kształtuje się całe życie, macie czas ;)

      Usuń
  19. Jo, TY wiesz jak powinno byc pieknie... to sie po prostu ma! U mojej Mamy zawsze dodatkiem, ktory zachwycal byly kwiaty: latem zawsze ciete, w pieknych wazonach,laziznka takaze miala swoje kwieciska! Mebli nie bylo za duzo, ale mialy swoje miejsce, swoja dusze...wszystko pasowalo...do nasz czyli do naszej Rodziny. I zawsze najwazniejsze jest nasze wnetrze bo z niego powstaja pieknosci w naszym domu. Nie zanjdziesz dwoch podobnych domow... choc nie wszystkie maja ...dusze!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie powiedziane, ujęłaś sedno i masz takie niesamowite wspomnienia rodzinnego domu ;), dziękuję i pozdrawiam cieplutko ;)

      Usuń
  20. Tyle ciepła w Twoich zdjęciach:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie-sa-mo-wi-te! Powiedz, wy te kafle tylko przemalowaliscie? W szoku jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my kafli nie ruszaliśmy, przemalowaliśmy ściany i sufity ;) i daliśmy swoje lampy ;)

      Usuń
    2. Aaa ok, zupelnie inaczej wygladaja na tych dwoch zdjeciach i dlatego sie zdziwilam :)

      Usuń
    3. to kąt padania światła ;)

      Usuń
  22. Czwarte zdjęcie, o tak! Łubin łapie światło, złote popołudnie - tego światła nie da się z niczym porównać. Jo, bardzo mi bliskie to, co tu piszesz - więc podziwiam oczywiście klimat i wystrój, ale to zdanie o domowym cieście i spacerze... zresztą wiesz. Dzieci nie będą pamiętać potem o bibelotach i narzutach, ale o zabawie z Mamą wśród słoneczników.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będą dobrze wspominać dzieciństwo, choć wiesz, pamięć jest wybiórcza ;), póki co wystarczają mi najpiękniejsze słowa na dzień dobry i dobranoc "Kocham Cię Mamusiu" ;)

      Usuń
  23. Jo,
    żyjesz jak lubię.
    Bez presji i konieczności posiadania wszystkiego od już.
    Pięknie i ciepło u Ciebie.
    A światło jest najważniejsze i masz go na wyciągnięcie twarzy.
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja z tych co bardziej być niż mieć ;)

      Usuń
  24. Jo, metamorfoza łazienki pierwsza klasa!
    Wanna z widokiem na gwiazdy - WOW!!!
    Ale zaciekawiłaś mnie moro w sypialni, już wcześniej o tym pisałaś (i jakoś tak mi to utkwiło w pamięci) - nie umiem sobie tego wyobrazić:-)
    Ludzie mają niesłychane pomysły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni tam nie mieli sypialni tylko pokój dziecięcy (ale dzieci takie większe ;)

      Usuń
  25. Klasa! Pięknie i przestronnie urządzona. Masz gust, jak każda Kobieta zresztą.
    A dom jest tam gdzie my jesteśmy, tam gdzie czujemy się bezpieczni, potrzebni i kochani.
    Brawo za notkę, ujęła mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;), ile kobiet tyle gustów ;)

      Usuń
  26. Bardzo mi się podoba Twoja łazienka!! Bardzo!!

    OdpowiedzUsuń
  27. ładna łazienka :) znacznie lepsza pod Twoją ręką w porównaniu z ofertą ;] Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. ...owszem dom tworzą ludzie, ale i mury też...Wasze są i piękne i gustowne! Gratulacje! Serdeczności zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może masz rację, może wszystko razem, odciskamy swoje ślady na murach, dziękuję ;)

      Usuń
  29. Leżeć w wannie i patrzeć na gwiazdy? Cudownie!
    Łazienka przeszła metamorfozę na lepsze, ale najbardziej podoba mi się Twoje podejście do remontów i urządzania się. Warto pamiętać, że dom tworzą ludzie, a nie wykończone wnętrza. Ja niestety czasami o tym zapominam.

    OdpowiedzUsuń
  30. W takiej łazience można mieszkać, nie przebywać :) Wspaniale urządzona, a do tego poręczna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, kubaturę ma jak pokój ;)

      Usuń
  31. Kolor i dodatki robia cuda, bardzo przytulna lazienka..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do koloru nie byliśmy przekonani, ale nieźle wyszło ;)

      Usuń
  32. prześlicznie pozmienialiście tą łazienkę:) delikatne akcenty, a ile wniosły i jak pięknie odświeżyły wnętrze.
    Kochana napisałaś to niesamowicie... jestem tego samego zdania. najważniejsi są ludzie i to co im w duszy gra:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeśli chodzi o to, co napisałaś, to mogę tylko napisać: HOWGH! ;)
    A łazienka? Kobieca, romantyczna się zrobiła. Na pewno bardziej elegancka i (tu jęzor wystawiony poprzednim właścicielom) uporządkowana, czysta! Widać, że dbasz o to, żeby było to miejsce relaksu, odpoczynku, chwili przyjemności, a nie tylko szybkiego prysznica i sprawdzenia w lustrze, czy na głowie żadnego kukuryku nie ma ;)
    Kwiaty dobrane idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety sezon na łubin minął, ale moje storczyki znalazły się w roli i rozkwitły ;)

      Usuń
  34. Łazienka nie do poznania. Świetnie ją urządziłaś. Zgadzam się z panią powyżej: kwiaty super dobrane. Wszystko wygląda lekko i uroczo! :)

    Pozdrawiam,
    www.megulencja.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  35. Rewelacyjnie to napisałaś! Ja też zachwycam się pięknymi wnętrzami z magazynów, a potem wracam do mojego ciągle wołającego o remont wnętrza ...i dobrze mi w nim ;) I cieszę się, że dzielę tę przestrzeń z osobą, z którą chcę być i jej ta niedoskonałość też nie przeszkadza.
    Jest tyle ważniejszych rzeczy do zrobienia zamiast remontu ;-)
    U mnie też tylko łazienka zrobiona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), to dobrze, że jest nas więcej ;)

      Usuń
  36. ładne wnętrza! wiadomo, że ludzie:) nie lubię tych zimnych i nowoczesnych wnętrz, dla mnie to bardziej hotel niż dom:)

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hotele też bywają z klimatem :), ale ja też z tych nie za nowoczesnych ;)

      Usuń
  37. Masz rację, że dom to nie mury. Tylko ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Very but very beautiful!
    Cinzia

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajna łazienka. Marzy mi się remont mojej też takiej po kimś... zupełnie nie moja bajka. Ale kasy brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też z powodu, o którym dżentelmeni i damy nie rozmawiają nie robimy rewolucji ;)

      Usuń
  40. No Kochana, Twoja łazienka jest dokładnie jak z katalogu:) pozdrawiam. Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja będzie pewnie bardziej, taka Wasza od A do Z ;)

      Usuń
  41. Fantastycznie zaprojektowana łazienka.
    Jest taka przytulna i przypuszczam, że wymarzona i wyśniona...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy wymarzona, po prostu odnowiona, ważne że jest i jest całkiem spora ;)

      Usuń
  42. Mam podobny układ łazienki ze skosem, podoba mi się ten styl, nie przepadam za nowoczesnymi łazienkami.

    OdpowiedzUsuń
  43. niektóre współczesne też są ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. już raz zachwycałam się Waszą łazienką i robię to po raz kolejny :) łazienka z oknem to skarb!
    święta prawda to co piszesz - najważniejsi są ludzie i atmosfera, a nie idealne wykończenia :)
    z piątku na sobotę nocowaliśmy w Niemczech i wspominałam Twoje słoneczniki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak miło Gosiu, że pomyślałaś o naszym lekarzu ;), okno w łazience, fakt, super, za to kuchnia bez żadnego :(, coś za coś ;)

      Usuń
  45. Joasiu, jak pięknie to ujęłaś! O domu (raczej Domu) stanowią ludzie! To też dla mnie taki prztyczek w nos, bo ja zamiast cieszyć się, że pobędę z ludźmi na wiadomość o gościach dostaję gęsiej skórki i myślę sobie: nie! znowu trzeba będzie sprzątać... Tak jakby zaproszeni nie mieli nic innego do roboty tylko patrzeć mi w każdy kąt. Życie jest zbyt krótkie na niuanse;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Trzeba wiedzieć czego się chce, żeby z "zimnej " łazienki zrobić tak urocze pomieszczenie. Nie wszystko naraz , masz rację. Lepiej robić coś spokojniej, ale najpierw dobrze przemyśleć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym myśleniem to u nie problem, po prostu jak napotkam coś, co mi pasuje to biorę ;), nie planuję, to będzie tu a to tu, bo niestety nie potrafię ;)

      Usuń
  47. No moja droga gratuluję wygrania obrazka:) mi też się udało, więc będziemy miały drugą połówkę układanki w domku:) ściskam mocno!:)))

    OdpowiedzUsuń
  48. Tak dom to przede wszystkim ludzie..:) po co spalac sie na remontach, lepiej skupic sie na ...sobie:)
    ale jednak ladnie mieszkac, to tez lepiej sie czuc:) i cos w tym jest ...Patrzac na lazienke przed i po - ma sie wrazenie, ze jest sie w totalnie innym mieszkaniu..Super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w domu trzeba się dobrze czuć, dopiero wtedy to jest dom ;)

      Usuń
  49. Mnie takze podoba sie Twoja lazienka. Wychowana w typowym bloku uawsze mialam lazienke o dlugosci wanny i szerokosci takiej,ze dwie osoby nie stana obok siebie:-). W mieszkaniu,ktore sluzy nam teraz jako powiedzmy stacjonarne lazienka jest wielkosci naszego salonu i uwielbiam ja wrecz, za sama powierzchnie.Nic nie zrobione 'po naszemu', nie ma na o czasu. Czesto zmieniam miejsce pobytu, bywam wroznych mieszkaniach, ale zawsze odnajduje tam nasz dom, bo sa tam najblizsi, nasze zwyczaje, nasz plan dnia, nasze zycie. Te wnetrza w ktorych zyjemy sa dodatkiem, dachem nad glowa. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, najważniejsze, że razem ;), a przestrzeń oswajacie po swojemu przez bibeloty i zdjęcia, które z Wami wędrują ;)

      Usuń
  50. AAAAAAAAAAAAAle łazienka! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękna taka stonowana!mi marzy się w drewnie w morskim klimacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym wolała w drewnie i z wyeksponowanymi belkami ;)

      Usuń
  52. Piękne jest to co pokazałaś na zdjęciach.Ale dla mnie o wiele piękniejsze to co napisałaś w tym poście.Absolutnie uwazam tak samo.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  53. Dom to nie mury , to ludzi ....zgadzam sie z Toba ...absolutnie tak . A swoja droga piekne te Twoje mury....:)))pozdrawiam .Ala

    OdpowiedzUsuń
  54. Sama prawda. Zgadzam się w 100%.
    A łubin piękny i już zażegnany.
    Moc pozdrowień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety już po łubinowym czasie, ale teraz mam kwitnące oleandry ;)
      buźka ;)

      Usuń
  55. Twoja łazienka bardzo mi się podoba, ma taki fajny klimat. trochę kojarzy mi się ze stylem włoskim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie czasem też, a płytki ma faktycznie z tamtych rejonów ;)

      Usuń
  56. Oj tak dom to coś więcej niż mury... to ludzie, to śmiech, to łzy, to radość ale i smutek, to miłość, to miejsce na odpoczynek, na chwilę oddechu... DOM to miejsce do którego zawsze się chce wracać!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. Jo, przepiękna łazienka :))

    OdpowiedzUsuń