sobota, 18 sierpnia 2012

Zróbmy sobie sielski klimat...

    Zawsze daję się porwać czarownym fotkom z czasopism i blogów, z powiewającymi chorągiewkami, kolorowymi butelkami i sielskim otoczeniem. I marzę o domu na wsi z hektarami łąk na własność (no może do podziału z mrówkami, kretami i konikami polnymi :).
 Cóż, ogrodu u mnie brak, stołu wielkiego na kilkanaście osób też, ale wyobraźnia jeszcze na swoim miejscu :).
Więc ... w drogę ;).
Drzewo dające nieco cienia w ogrodzie rodziców, naczynia z wyprzedaży, butelka z korkiem w moim ulubionym kolorze, cytryna sztuk jeden i chorągiewki z pokoju dziewczynek.
Po drodze przy przejściu dla pieszych zerwane 3 chwasty ( piękne skądinąd ;).
I pożyczona lustrzanka (Tato, wielka buźka ) ;)
A oto efekty, może nie profesjonalne, ale mnie jak na pierwszy raz bardzo satysfakcjonujące :)


WNIOSEK
Nie dajmy się zwieść kolorowym czasopismom. Takie zdjęcia mają urok sielskiego życia, ale nie znaczy to,  że ich twórcy oraz mieszkańcy wiodą takie życie zawsze, a podobne zdjęcia często możecie zrobić sami. Nastrój  jak z fotografii naprawdę za niewielkie pieniądze też sobie wyczarujecie. Jak nie co dzień, to choć od święta ;)
I brak własnego ogródka nie stawia nikogo w pozycji przegranej, nawet więcej, może być atutem, bo nie jest się skazanym na jedno i to samo miejsce (do którego co weekend wpraszają się bliżsi i dalsi znajomi).
Jest tyle łąk, pól i dziwnych miejsc, w których można rozłożyć swój piknikowy koszyk ( przy tej mnogości miejsc  nasze pikniki przy cmentarzu koni pewnie do najdziwniejszych nie należą ;).
Skoro mi się udało, uda się każdemu ;).

91 komentarzy:

  1. swietne foteczki:Pa ja wlasnie jestem po dawce piknych aranzancji z gazetek i tutaj nastepne:P:*..............a co do ogrodka to samo mowie mezowi haaaaa,u nas mnostwo miejsc do spacerow po co ogrodek ,za domem pola,zawsze mam prosto z pola koperek,wlasciwie rosnie tam wszystko ale kusi mie tylko koperek,a troche dalej laki pola lasy jeziorka zyc nie umierac:P:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam czasem wrażenie, że częściej spaceruję po wsi niż jej rdzenni mieszkańcy, znam takich, co mieszkają na wsi, a jedyna trasa jaką pokonują pieszo to z auta do domu ;)

      Usuń
    2. oj sa tacy to pradwa,znam nawet osobe ktora na tej samej ulicy mieszka ,pare domow dalej tylko i podjezdza samochodem haaaa,i znam rowniez osoby ktore poza swoj ogrodek nosa nie wychylili haaaa,kwestia zainteresowan i nastawienia do zycia;P;***milej niedzieli:***,..........tutaj zar leje sie z nieba wczoraj 38na tapecie bylo a dzisiaj podobno wiecej;P

      Usuń
  2. Jak przeczytałam tytuł...sielski klimat to mówię coś dla mnie:-) i też jestem zza takimi piknikami!super!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sielskość to stan ducha, a pikniki u nas często, tak jak podróże ;)

      Usuń
  3. No i wyczarowałaś klimat słodki, ciepły, świeży... Lustrzanki czynią cuda :)) Ale piękne rzeczy, jak mówił ktoś mądrzejszy ode mnie rzecz jasna, nie są takie ot dlatego, że takie są, tylko dlatego, że je tak postrzegamy. Więc wystarczy dobrze patrzeć, nie ma rzeczy brzydkich. W niedoskonałości tkwi ideał, a w prostocie nauka ;)))buźka
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z tym naszym postrzeganiem ;), a co zdjęcie lustrzanką to lustrzanką...

      Usuń
  4. Niezły klimat stworzyłaś. Kolor butelki cudo,przy tych morelach jeszcze bardziej intensywny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor butelki - mój ulubiony ;), a morelowy lubię tylko na morelach ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. bez przesady, Twoje są super ;)

      Usuń
    2. Kochana Jo, nie ujmuj sobie- na prawdę bardzo dobrze poszła Ci ta sesja!

      Usuń
  6. prawdziwie sielsko :)
    coś czuję, że często będziesz pożyczać aparat od taty :) moje ulubione drugie od dołu - mam wino w takiej samej butelce jak ta na zdjęciu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej nie, ale kto wie, może uskładam za dwa - trzy lata na swój ;), Gosiu, tych zdjęć jest z setka (jak już to już ;), a butelka po winie ;)

      Usuń
    2. nasze wiono dostaliśmy od moich teściów - przywieźli nam je z Włoch :)

      Usuń
  7. Nastrój świetny zrobiłaś i na ślicznych zdjęciach pokazałaś. Piknik, czemu nie, zamiast siedzenia w ogródku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jo, bardzo fajnie Ci to wyszło! :-)) Butelka świetna :-)) Jest klimacik :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się połączenie intensywnego błękitu butelki (swoją drogą cudnej) z pomarańczowym, miękkim kolorem moreli. Piękne światło. Świetna całość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podoba, w końcu Ty to masz oko ;)

      Usuń
  10. Wystarczy trochę wyobraźni i odrobinę chęci, a efekt ? Super Ci wyszło :-)))
    Też marzę o dobrym aparacie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech się marzenia spełnią ;)

      Usuń
  11. Świetnie ci wyszło,dopasowane kolory,światło!.Zgadzam się z tobą że wystarczą chęci i kilka drobiazgów i już jest sielsko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mądre słowa :) Ten "idealny" świat, który jest kreowany przez blogi, w rzeczywistości jest trochę inny.
    A jednocześnie każdy z nas może sobie stworzyć taki "idealny" świat u siebie w domu. Wystarczy dostrzec go w zwykłych przedmiotach, które mamy pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo jak zwykle niezwykle barwny i ciekawy wpis.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jo , znowu trafiłaś w samo sedno i udokumentowałaś to wspaniałą sesją. Te refleksy świetlne sprawiają ,że sielsko mi bardzo. A i chyba moja lustrzanka się uśmiechnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wiesz, że mam słabość do refleksów ;)

      Usuń
  15. I jeszcze jedna myśl. Wiesz ,ze mam ogród i mogłabym się mocno oburzyć na to co piszesz bo cieszę się bardzo ,że go mam ale czasami ....jak ja mam serdecznie dość tego przywiązania do ziemi:-). Ty masz Jo czas na te wszystkie spacery a moja sielskość polega na brudnych paznokciach i ciągłym pośpiechu albo irytacji ,że znowu z czymś nie zdążyłam.Na szczęście tylko czasami ale doskonale rozumie co chciałaś powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszko, ja chciałam się pocieszyć i pocieszyć wszystkich innych nie posiadaczy ziemskich ;), a z czasem jest jak u wszystkich, podróż kosztem trzech koszy czekającego prania ;)

      Usuń
    2. Parafrazując moją sąsiadkę,która mówiła o porządkach - "ludzie inteligentni nie przejmują się takimi drobiazgami jak pranie "

      Usuń
  16. no właśnie, brak swojego ogródka motywuje do poszukiwań. a ja ziemię uwielbiam i mimo, że nie mam ogródka chętnie brudzę sobie łapki ziemią np podczas wyjazdów dalszych i bliższych.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne to wszystko...i ta butelczyna znaleziona chyba na strychu...
    Poważnie, gratuluję wyobraźni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, butelczyna prosto z marketu ;)

      Usuń
  18. Swietna aranzacja:-) Do stworzenia nawet takiego "malego" sielskiego klimatu trzeba jednak miec talent, dobre oko i wyobraznie, bez tego ani rusz:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny post!, zgadzam się z Tobą, czasami wydaje się nam, że bedziemy szczęśliwi dopiero, gdy bedziemy mieli to czy tamto, więc czekamy, aż to coś się pojawi w naszym życiu, a wystarczy odrobina wyobraźni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, cieszę się, że podzielasz moje zdanie ;)

      Usuń
  20. sielski, czarodziejski, piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz bardzo fajne pomysły, pocieszające jest, że jak się nie własnego ogrodu to jest tyle innych możliwości na zorganizowanie pikniku i sesji zdjęciowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba się pocieszać, a pomysłów mam, aż za ;)

      Usuń
  22. Nie posiadanie ogrodu wcale nie stawia na przegranej pozycji, przecież cała przyroda to jeden wielki naturalny ogród a marzenia spełniają się, czego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, bliższa mi ta naturalna ;)

      Usuń
  23. Jak pięknie:)) W następny weekend wyruszam na piknik:))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu aż do weekendu czekać, wieczory teraz ciepłe i długie ;)

      Usuń
  24. hej Jo! zdjęcia z lustrzanki są niesamowicie nasycone , a kolor butelki to coś od czego nie mogłam oderwać wzroku. też marzy mi się kiedyś taki domek z ogrodem.
    i zgadzam się, że piknik można zorganizować w wielu miejscach, a taki w oddali od własnego domu jest nawet ciekawszy. wspaniała ta girlanda!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzenia...a póki co, trzeba cieszyć się tym, co się ma, girlanda z MałejSzwalni ;)

      Usuń
  25. Mogę napisać albo :-), albo "uśmiech od ucha do ucha".
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta Twoja turkusowa butelka wpadła mi w oku juz wcześniej, na Twoim banerku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz oko ;), to element tej samej łamigłówki, co prawda z czerwca, ale jakoś nie było wcześniej czasu ;)

      Usuń
  27. Fantastyczne zdjęcia - prawdziwie sielskie anielskie :) Czasem wystarczy tylko odejść kilka kroków od naszego miejsca zamieszkania i tam odnajdujemy właśnie tę sielskość :) Trzeba tylko umieć patrzyć :) W butli się zakochałam - jest tak energetyczna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina, dokładnie, patrzeć i widzieć ;), a butelka za 6 zł w sieci Carre...

      Usuń
  28. ta niebieska butelka jest niesamowita! przedostatnie zdjęcie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Efekt super!
    Zazwyczaj to co na obrazku jest tylko sprawną manipulacją, ale wszyscy niestety jej ulegamy:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. turkusowa butelka urzekła najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też i refleksy słońca w cytrynce ;)

      Usuń
  31. To wszystko prawda,co piszesz, ale jednak marzy mi sie ogródek, bo nie zawsze mozna na te łąki i nad te rzeki, i w te góry czy lasy pojechać.
    A ja nawet balkonu nie mam i nie wystarczy, zwłaszcza w taki upał jak dziś, samo marzenie o;(
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale fajny klimat!
    Ale to tak samo, jak z magazynami wnętrzarskimi. Wszystko tam w takim idealnym porządku, ani jeden kabelek nie wystaje - nie wierzę, że w realnym życiu też tak jest :p

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyczne zdjęcia, piękne kompozycje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny post i święta racja :) Faktycznie każdy może sobie wyczarować klimat jak z fotografii w czasopismach :)

    OdpowiedzUsuń
  35. uśmiecham się, czytając i oglądając zdjęcia- bardzo piękne zresztą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że wprawiłam Cię w dobry nastrój ;)

      Usuń
  36. zawsze mi malo pieknych piknikowo jedzeniowych zdjec z magazynow, uwielbiam. piekny efekt osiagnelas. o lustrzance mysle, i o tym ile kosztuje tez...cha cha
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, a ceny, oj tak, można też wziąć na raty albo kupić jakiś używany sprzęt ;)

      Usuń
  37. Cudne te zdjęcia, a niebieska butelka wspaniała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo mi sie podoba idea dzielenia lak z mrowkami i konikami polnyymi:)
    Zdjecia wyjatkowo sie udaly- klimat zwodniczo prawdziwy:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie, Kobaltowa Jo :) Butelka może jest i bardziej turkusowa i nie wiem, jaki z tych dwóch kolorów jest Twoim ulubionym, ale słowo kobalt przywodzi na myśl koboldy, a Ty tu czarujesz :) A poważnie podoba mi się idea i to dokonałaś dekonstrukcji tej pięknej i złudnej iluzji rodem z ilustrowanych czasopism.

    A ogród - mogę się tylko podpisać pod tym, o czym wspominała Maszka. Czasem tylko praca, zmęczenie, irytacja. I świadomość "przywiązania do ziemi" podczas gdy wokół tyle piękna. Nie trzeba posiadać, by podziwiać. Ale cóż... ja patrzę na to nie bardzo optymistycznie, a Tobie życzę, by spełniło się marzenie o ogrodzie, jeśli tego pragniesz :)

    A skoro już się tak strasznie rozpisałam, to dodam jeszcze, że z zachwytem oglądałam wszystkie części Relacji Ceramicznej. Dziękuję - takie zdjęcia to prawdziwe wytchnienie od codzienności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ado, dziękuję, chociaż czasem tej iluzji potrzeba :), ja mam swoje miasto, dla jednych wymarłe, dla mnie ukochane, właśnie dziś w nim byłam, jedyne w którym mogłabym zamieszkać od zaraz i które kocham miłością niezrozumiałą, uliczki przenoszą mnie w czasie, tysiące przepięknych drzwi wyciągają z depresji, a patrzenie na tyle perełek architektury w jednym miejscu niemal boli... tych kamienic wyrwanych ruinie i tych obrośniętych winem z niemym okrzykiem o uratowanie...

      Usuń
    2. Jak najbardziej potrzeba trochę iluzji - ale zdecydowanie wolę taką, którą mogę stworzyć sama od tej, którą sprzedają takie czy inne media, agencje reklamowe. I dlatego tak podoba mi się Twoja wizja śródziemnomorskiego ogrodu pod lipą :)

      Myślę i myślę, jakie to może być miasto. Gdzie mogłabyś zamieszkać od zaraz... może tam, gdzie zbiegają się trzy odcinki Camino de Santiago de Compostela? Ale to tylko domysł, bardzo słabo znam Zachodnią Polskę (tylko Jelenią Górę trochę, ale mam wrażenie, że nie o nią chodzi). Zaciekawiłaś mnie, podpowiedz :)

      Usuń
    3. będzie niedługo, ale skoro prosisz - ładniejsza strona Zgorzelca :)

      Usuń
    4. i wiedziałam że skojarzysz ze śródziemnomorskim klimatem ;)

      Usuń
    5. Mogłam się była domyślić - rzeczywiście to przepiękne miejsce, na ile mogę sądzić z mglistych wspomnień sprzed parunastu lat i jednego popołudnia :)

      *
      Udało Ci się złowić tamto światło, tego się nie da z niczym pomylić :)

      Usuń