piątek, 5 października 2012

Już nie jak koszary ;)

 
    Nie wierzyliście mi, że mam sypialnię w kolorze moro. W dodatku z mnóstwem uzbrojonych kobiet o niemal idealnej figurze (w końcu nasza armia otworzyła swoje podwoje dla płci pięknej, a izraelska jeszcze wcześniej ;). Ale ten nadmiar konkurencji był nieco przytłaczający i choć mówiłam, że sypialnia mnie nie interesuje przed remontem całej reszty, to...bardzo się cieszę, że nieco złagodziła oblicze, choć trochę w niej futrzastej bestii ;).


I mimo iż nie jestem zwolenniczką białych wnętrz, to pierwszy raz mamy tak mało kolorowe mury po tym, jak przez ostatni rok zasypialiśmy wpatrzeni w tapetę moro na przemian z biuściastymi i wściekle różowymi GJ Babe, a poprzednie lokum lulało nas w kolorze francuskiej lilii ;). Do tego waniliowy kolor naszych ścian jest wynikiem kompromisu tzn. moje "nie" dla zielonego i brzoskwiniowego i mężowskie "nie" dla moich ukochanych błękitów ;). Przy czym, gdy wyszłam mój M. przemalował jedną ze ścian na lekkie cappucino ;)
I choć nie mam daru fotografowanie wnętrz, to na prośbę Igi kilka takich wąskich kadrów ;).
Obiecałam jesienią, słowa dotrzymuję ;).


 



Konik i wazon zachwyciły mnie na BŚC, dlatego wrzucę tu ten analogowy kadr ;)


A, i wiadomo, najważniejszy w sypialni jest nastrój, może niekoniecznie taki jak myślicie, ale warto wstać z myślą, że "dzisiaj będzie dobry dzień" :)


134 komentarze:

  1. Jo, jestem pełna podziwu,jak mogliście w tym moro funkcjonować tzn. sypiać. Teraz jest pięknie choć kadry jeszcze węższe niż u mnie więc właściwie najbardziej w oko to mi wpadł konik oczywiście. Gdyby Ci się opatrzył albo gdybyś postanowiła jednak wszystko wybielić to wieeesz to pierwsza się zapisuje. Całusy. Ps. Kto czyta takie gazety ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytam :) w ramach akcji przypominania sobie języka francuskiego ;)

      Usuń
  2. O żesz! Dałabym sobie rękę odciąć, za to, że na świecie nie istnieje taka tapeta jak GI BABE!!:):) Nie ma co - od remontu za pewne śpisz spokojniej :) Jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he,he, też się zastanawiałam, gdzie też nasi poprzednicy to wynaleźli :), ale cóż, podobno o gustach się nie dyskutuje ;)

      Usuń
  3. Jeju, jakie ludzie mają pomysły na dekoracje pokoju:))) Myślę, że Wasze sny zmienią się teraz diametralnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to był pokój dziecięcy ;), na sny nie narzekam, zawsze pełne fantazji :)

      Usuń
  4. Jo, po uchyleniu drzwi do naszej sypialni, widać.... te sama komodę :D ale takich ceramicznych cudeniek już nie mam buuuuu
    tapeta mnie powalila ;-);-);-);-);-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tapeta też ;), widzisz, komoda łączy :), a ceramikę dokupisz taką czy inną, albo wazon postawisz i już ;)

      Usuń
  5. GI Babe - naprawde mocne! Ale teraz pelna harmonia, spokoj, cieplo. Naprawde ladnie :) A konik super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mocne :), koniki lubię, ale w połączeniu z drewnem mnie zauroczyły :)

      Usuń
  6. O zesz...nie wierze...OMG:)))
    Teraz chyba inne sny sie snia???;)
    Jaki oryginalny konik, ma cos w sobie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sny i tak co noc inne, ale widok przed zaśnięciem spokojniejszy :)

      Usuń
  7. O rzesz orzeszku! Ale mieli klimat! :)))
    Masz jakieś szczególne upodobanie do Horsów? Bo kilka z nich u Was spotkałam- każdy piękny!

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany! Nieźle... :D Waniliowe ściany są takie cudne! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale numer z tym moro:))) teraz sielsko anielsko ;)
    Ten konik i w ogóle ta ceramika w wydaniu dla mnie zupełnie nieznanym. Jestem zauroczona!! I ten fragment mebla, taboret czy łóżko, wszystko jedno - boski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ceramika szamotowa, a krzesło Twoje oko dojrzało - secesyjne :)

      Usuń
    2. To ze strychu??? Pisałaś mi kiedyś, że masz takie dwa secesyjne, pamiętam... super:))

      Usuń
    3. tak, tanio na allegro kupione, właściwie ja za darmo, postały na strychu, jedno nadal tam stoi ;)

      Usuń
  10. Konik jest po prostu cuuudny! :)
    A sypialnia- hardcorowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szamotowa glina jest inna, taka z charakterem, ale przez to bardziej ją lubię ;)

      Usuń
  11. No nareszcie pokazalas nam swoja sypielnie!Ja lubie biale sciany, bo mozna wtedy poszalec z kolorem i dodatkami. Jesli sciany sa pstrokate to nie za wiele juz mozna z takim wnetrzem zrobic, zeby nie bylo przeladowane.
    Sliczna posciel i konik bomba- a gdzie mozna takiego konika kupic? czy tylko podczas BŚC?
    Zdecydowanie za malo zdjec...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na białe ściany się chyba nie skuszę, jak już jasno to kremy, beże, takie cieplejsze złamania, koniki myślę że nie tylko podczas BŚC, poszukam czy mam namiary na tą galerię ;)

      Usuń
    2. We wrocławiu jest sklep firmowy na bielanach, tam gdzie ikea. Ceny są hurtowe. Myślę, że w innych miejscach w polsce też takie sklepiki są. Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. tylko że te koniki i wazony to pojedyncze egzemplarze, ręczna robota, poszukam wizytówki tych artystów ;)

      Usuń
    4. http://www.boksa.eu/ na stronie nie ma za wiele tych nowych form, ale można podjechać do galerii ;)

      Usuń
  12. pieknie uchylone drzwi alkowy :)aż chce sie wsadzić tam całą głowę :), ale najbardziej podobają mi sie bibeloty, konik trojański jest cudny, i zdecydowanie bardziej lubie takie sielskie klimaty niz wersje militarna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wersja militarna widocznie też miała swoich zwolenników, inaczej takich tapet by nie produkowano ;)

      Usuń
  13. ooo pamiętam ja Twoje wzmianki na temat zastanego wystroju sypialnianego, teraz wierzę ! i nadziwić się nie mogę ;)
    teraz już pełna harmonia przed snem i podczas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty niewierny Tomaszu ;)

      Usuń
    2. wierzyć, wierzyłam ale w swych wobrażeniach bardziej zachowawcza byłam niż autor aranżacji ;D
      o poligonie bardziej klasycznym myślałam ;)

      Usuń
  14. fajny klimacik masz w sypialni :)))
    fajerki mnie urzekły bardzo :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;), tylko zdradź mi o co chodzi z fajerkami, bo jedyne znaczenie tego słowa jakie znam to kuchenne, a bardzo jestem ciekawa :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. to czekam na Twoją :)

      Usuń
    2. jak tylko zrobimy remont to sie pochwale:)

      Usuń
  16. migawki klimatycznej sypialni,wiedzialam ,ze Twoje katy nie sa standardowe,takie same jak sie wszedzie widzi,kobieta z taka wyobraznia mieszka z cala pewnoscia w pieknym klimatycznym domu.....:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), to chyba mój problem, bo czasem słyszę "a nie możemy po prostu wejść i kupić w sklepie, jak wszyscy" :)

      Usuń
  17. myślałam wprzódy:), że to żart jakiś! Ło matko. Różne pomysły ludziska mają, ale ten - no, nie skometuję.
    Jedyną chyba jego zaletą była łatwość zasypiania - jedna GI Babe, druga GI Babe, trzecia ..... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, nie wpadłam na to, zamiast owiec - genialne, szkoda że dopiero teraz mi to mówisz, ale może jakaś resztka tapety się jeszcze gdzieś znajdzie :)

      Usuń
  18. Trafiłam tu przypadkiem i podziwiam: Intrygujące i ciekawe... bardzo.
    mam tez pytanie: takie tabliczki(ptaszki)gdzie można kupić?

    Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj ;)
      http://shop-czaryzdrewna.blogspot.com/2012/07/ptaszki-tablicowki.html

      Usuń
    2. Dzięki za zaproszenie i odpowiedź.

      Serdeczności

      Usuń
  19. ...a ja marzę o błękitnym pokoju, mój zaś nienawidzi tego koloru, na razie mamy kompromis, meble niebieskie, ściany białe...:)
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak nieźle, u mnie chyba taki by nie przeszedł :)

      Usuń
  20. Delikatnie, uroczo :)
    A konik fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz jakie tam były te koniki, na kółeczkach, duże, no ale ten wystarczy...jak na początek ;), ale kolejne zrobię sobie sama, już mam plan, a glina też w kącie leży ;)

      Usuń
    2. Aż mnie podniosło: sama zrobisz???
      To jak już nabierzesz wprawy i będzie widać, że to konik, a nie słonik (ałała, nie bij!!!) ;DDD, wtedy sobie u Ciebie zamówię!
      ;D

      Usuń
    3. to za parę lat może coś z tego będzie, jutro idę na pracownię, zobaczymy, czekam jeszcze na drewno, może na Gwiazdkę będzie (pierwszy znaczy się ;)

      Usuń
  21. Hiii Jo, przed Wami musiała tam mieszkać jakaś szalona nastolatka! :-), wersja nowa świetna! No i ten konik na oknie, wśród pelargonii. Piękny! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba było 2 w 1, bo pokój dzieliła z bratem ;)

      Usuń
  22. o kurcze , ale wzorki świetne na ścianach:)))
    teraz jest dużo dużo ładniej i spokojniej:)))
    ślicznie
    i widzę ptaszka od Al.. tak?
    pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, ptaszki do Al, zagarnęłam jednego, reszta u dziewczynek ;)

      Usuń
  23. dodatki cudnie dobrane,
    drewno, kwiaty, ceramika,
    wszystko w pięknych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zolte kwiaty w pieknym wazonie, kukurydza w slicznej miseczce, konik!!!! cudne, a pokoj nie do poznania, poprzednio byl straszny...sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Grażynko, wiem że był straszny, ale powolutku, powolutku, a kwiaty - nic tak jak one nie potrafi ozdobić :)

      Usuń
  25. Jo, ja także nie cierpię białych ścian. Marzy mi się sypialnia w kolorze burgunda, ale mój małżonek mówi temu stanowcze "nie". A słoneczniki dodają unikatowości tej sypialni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), może zrobisz jak pojedzie w delegację - moja babcia tak robiła :), a kwiatki sezonowe, teraz michałki :)

      Usuń
    2. Ja przez kilka lat mialam sypialnię w kolorze burgunda i to mąż tak wymyslił, ale meble tez były ciemne, to w sumie nie był dobry wybór. Chyba jasne kolory są lepsze.

      Usuń
    3. i bądź tu mądrym :)

      Usuń
  26. Jo!!!!! Odbierz odbierz odbierz odbierz maila!!!!!!!! Coś się stało!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na mailu częściej niż na blogu :), lecę :)

      Usuń
  27. Musze przyznac, ze moro i Di Babe spowodowaly u mnie chwilowy oczoplas;-p Wspaniala ceramika- podejrzewam, ze Twojego autorstwa?; konik uroczy a kolorystyka scian stanowi dobre tlo dla tych wszystkich uroczych elementow wyposazenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym, ale nie, tak jak pisałam nazbyte na BśC :)

      Usuń
  28. Jo, kwieciście u Ciebie:) I sielsko:)...:):):):
    A ta wcześniejsza panienka moro to naprawdę musiała dać Wam w kość...

    Pierwsze zdjęcie zaprasza... Widzę gałązkę trzmieliny ogrodowej, którą bardzo lubię:) i żółty bukiet dzielżanu. Konika miałam okazje pogłaskać po okazałym grzbiecie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzmielina prosto z lasu :), masz dobre oko ;)

      Usuń
  29. Waniliowe ściany muszą być bardzo kojące po TAKIEJ tapecie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak patrzac na zdjecia tej tapety moro zastanawiam sie jak moglo komus przyjsc do glowy, zeby czyms takim sobie oblepic najblizszy swiat? I jeszcze w tym spac!:)
    Konik wymiata, ale podoba mi sie tez ptasia tabliczka;)
    Udanego weekendu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), grunt to wyobraźnia :), tabliczki od Al - czary z drewna :)

      Usuń
  31. założę się, że tapetę zamówili w UK ;D
    podobnie jak Tobie, mi również ostatnio najbardziej podobają się biele - to chyba z wiekiem przychodzi ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia, aż kiedyś przy okazji zapytam :), jasne ściany ładnie odbijają i rozpraszają światło, ja wolę nie typowe chłodne biele, ale cieplejsze odcienie ;), i chyba tak, z wiekiem ;)

      Usuń
  32. Moro w wersji pink - MASAKRA!
    Kto tam mieszkał:-)
    Zmieniłaś pięknie, lubię jasność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wcześniej nie wiedziałam, że moro może być kobiece :)

      Usuń
  33. Kiedyś wolałam kolorowe ściany ,obecnie zdecydowanie preferuje odcienie bieli.Konik, wazon i tabliczka cudności:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nadal jestem za kolorem w domu, ale może więcej w dodatkach :)

      Usuń
  34. Tapeta w "różowe" moro to widok iście z koszmaru - mam przekonanie graniczące z pewnością, że w takim pomieszczeniu nie potrafiłabym zasnąć. Po metamorfozie jest spokojnie, kojąco i lekko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my przeszło rok dawaliśmy radę :)

      Usuń
  35. jestem w szoku - z tym moro :)


    a konik rzeczywiscie cudny - również wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), mogło być gorzej z tapetą :)

      Usuń
  36. :))))))))
    Fakt podziwiam że wytrzymałaś w tym moro pokoju,w takim moro pokoju!!
    Kadry wąskie ale jest stare krzesło:)też takie mam w sypialni:)Paryż trochę w stylu Mimi:)No i piękna Bolesławiecka ceramika która uwielbiam ,zaraz po emalii albo odwrotnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) w końcu tylko do spania, a spać chodzę jak mocno ciemno :)
      ceramika piękna, ale nie bolesławiecka, szamotowa z pracowni pod Wrocławiem :)

      Usuń
    2. Myślałam że na BŚC takie cuda wytwarzają dla odmiany.Tak czy inaczej piękna!!!

      Usuń
  37. Ściany moro pominę milczeniem, bo już się dużo przykrych słów nasłuchały ;) Uwielbiam za to pelargonie. I tak myślę, skąd by tutaj jedną skombinować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mnie zadziwiałaś, że u Ciebie nie ma, mogę Ci wysłać sadzonkę, o ile nie cofną przesyłki :)

      Usuń
  38. Ojojoj takich ścian to ja jeszcze nie widziałam:) Kadry chociaż jak określiłaś wąskie to jednak pokazują dużo piękna, bardzo mi się podoba, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Teraz to wygląda, łącznie z ozdobami, ślicznie. Wcześniej to był koszmar. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywają pewnie większe koszmary, może ktoś się pokusi pokazać ;)?

      Usuń
  40. Ja nie wiem jak Ty w tym moro dawałaś radę O.o
    Ale widocznie można :)
    Teraz to jest bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  41. dobrze, że do mnie wpadłaś, bo mogłam pod pretekstem rewizyty zobaczyć tak piękne kadry. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kobiety w moro wyglądają pięknie. Wiem to, po zawodach aktorek w paintballu :) A ja ostatnio przekonuję się do ściennych szarości. Mi do gustu przypadł konik :)

    OdpowiedzUsuń
  43. i bardzo dobrze, że barwy ochronne opuściły domostwo :)
    konik na parapecie to mnie w sobie rozkochał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też, ale najbardziej lubię wazon :)

      Usuń
  44. Widziałam już różne dziwne tapety :))Mówisz,że Twoja sypialnia wcześniej była pokojem dziecięcym. Zastanawia mnie, czy tą tapetę wybierały dzieci, czy dorośli.Aż nie chce się wierzyć,że świadomie wybrano taki wzór....czy ona była na wszystkich ścianach?, Jeśli tak, to brak mi słów :))))
    Drewniany konik przecudnej urody:)Mebelek, chyba krzesło na którym leży poduszka, baaardzo mnie ciekawi:)
    Życzę miłych snów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się nad tym zastanawiałam, hi, hi :), moro na wszystkich ścianach, z kobietami na dwóch :), poduszka leży na secesyjnym krześle tanio kupionym na portalu aukcyjnym, z braku innych chętnych :), kiedyś pokażę więcej :)

      Usuń
  45. Tej tapety nie skomentuję...
    Ale teraźniejsza wanilia i wrzosowe odcienie plus koniki to moje klimaty.
    Bardzo ciepło i nastrojowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzosowe to nie moje kolory, ale na pościeli czasem mogą być, choć moją bym pewnie pudrowym różem określiła :)

      Usuń
  46. Jo, świetna sypialnia. Jestem zachwycona.
    Dodatki gustowne. Konik i pelargonie, fantastyczny zestaw.
    Podobnie kapitalnie dobrany wazon z żółtymi kwiatami.
    Jesteś doskonałą projektantką wnętrz.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem, ale bardzo lubię unikatowe dodatki ;)

      Usuń
  47. Moro - zafascynowałaś mnie, są gdzieś zdjęcia przed remontem?
    Marta@Co Dziś Zjem Na Śniadanie?

    OdpowiedzUsuń
  48. Klik dobry:)
    To życzę samych dobrych dni i radosnych przebudzeń.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Zrobiło się bardzo przyjemnie i klimatycznie. Ja bym chyba nie zasnęła z takim moro na ścianach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wygląda rewelacyjnie, a jaki optymistyczny ptaszek! Ja jestem fanką białych ścian, co próbuję innych kolorów, to potem znowu wałek i przemalowuje. Biały świetnie doświetla, powiększa i czuję się jak u Coco Chanel ;)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę i ślad, jak do Ciebie trafić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja cieszę się, że trafiłam do Ciebie :)

      Usuń
  51. Pieknie ...bardzo mi sie podoba :))) kukurydza wyglada slicznie..chyba sobie posusze kilka kolb :)))

    OdpowiedzUsuń
  52. też kocham błękity, ten błękitny wazon na zdjęciu bardzo mi sie podoba. a najbardziej podoba mi się sufit z drewnianą belką!

    OdpowiedzUsuń
  53. Uwielbiam oleandry:) mam jeden taki okaz uratowany z Praktikera- bo jak wiadomo tam kwiatki umierają :) - przynajmniej tak jest u nas:) był malutki i przeceniony - ale teraz po kilku latach - jest wielki i mocny jak dąb :)
    dodatki w sypialni super , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam oleandry:) mam jeden taki okaz uratowany z Praktikera- bo jak wiadomo tam kwiatki umierają :) - przynajmniej tak jest u nas:) był malutki i przeceniony - ale teraz po kilku latach - jest wielki i mocny jak dąb :)
    dodatki w sypialni super , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam, ten migdałowy zapach rano, ale jakoś ręki do nich nie mam :(

      Usuń
  55. Naprawę pięknie. Jakie Ty masz sufity!!!

    OdpowiedzUsuń
  56. niezła metamorfoza! śliczne dodatki, te donice, misy i konik - naprawdę urocze:) no i sufit zachwycający!

    OdpowiedzUsuń
  57. bardzo przytulne pomieszczenie i ta posciel! to cos przed bylo straszne..)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nigdy nie widziałam jeszcze takiej tapety :) Konik i ceramika bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń