środa, 3 października 2012

Znowu w raju...


    Byliśmy tam znów. Na krótko. I dostatecznie długo, by poczuć się jak w raju i nie chcieć zbyt szybko wracać do rzeczywistości. Wszyscy, którzy pamiętają post marzenie o winnicy, tamte zdjęcia zrobione zostały właśnie tu.
Tu czuję zdwojoną magię natury. Jej bezmiar przeliczany na mój chwilowy bezmiar szczęścia. Mały domek z malutkim kominkiem i hektary łąk, w których cykady grają swój stały wieczorny koncert. To najgłośniejszy tu dźwięk. Świerszcze. Tysiące ich smyczków. Grają codziennie swój repertuar.
Dróżka pośród buków, która prowadzi do przejrzystych tafli wody. Niemal na wyłączność. Stalowo szare pnie drzew pozdrawiają i wskazują drogę. Tu wstaję rano, bo szkoda mi uronić każdej chwili z dnia. Tych trzech wyliczonych dni. Szukam utkanych pajęczyn zdobnych koralami rosy. I noc tu nieprzepastnie ciemna jak płaszcz maga przetykany tysiącami gwiazd...
Winnica, która winnicą nie jest :)
















112 komentarzy:

  1. Jo, najpierw Łucja pokazała piękne jesienne lasy, teraz Ty - winnice, jestem w niebie :-):-):-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. właściwie to było jeszcze późno letnio ;)

      Usuń
  3. Och, Jo !!!
    To prawdziwy raj.
    Cudowne winnice. Winogrona są słodkie od gromadzonego w nich słońca.
    Czuję, słodycz i zapach owoców.
    Podziwiam wiszące ogromne grona.
    Zdjęcia przepiękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. raj boski eden,znow mnie wpuscilas w maliny ,marzycielko jedna:****
    u nas raz do roku jest swieto wina,impreza niesamowita,na koniec dnia,statki na rzece pieknie oswietlone puszczaja sztuczne ognie ,swietne widowisko,tylko po kieliszku wina zle robi sie zdjecia,moze w nastepnym roku mi sie uda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie obejrzę, a czemu to w maliny Cię wpuściłam :)? mam nadzieję, że coś zebrałaś :)? I fakt, marzycielka ze mnie ;)

      Usuń
  5. JO - przesmaczne ujęcia winogron - dosłownie czuję się ich słodycz w ustach!
    Co do wina - to ja zawsze chętnie. Półwytrawne, białe poproszę !

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak smacznie i soczyscie wygladaja te winogrona...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słońce, wino, muzyka. Prawdziwy raj dziś u Ciebie. Soczyście jesienne tonacje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I love autumn and your photos are very beautiful!
    Cinzia

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętamy, pamiętamy...
    Mi winnice kojarzą się z Chorwacją.
    A tu się okazuje, że nasze polskie równie piękne
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrą masz pamięć - dziękuję ;), piękne, ale na mniejszą skalę i warunki jakby gorsze, a jednak dają radę ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam wino i uwielbiam winogrona, a ze sezon sie zaczal to codziennie prawie kilogram zjadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie potrafię sobie odmówić (i na szczęście nie muszę ;) ;)

      Usuń
  11. Gdzie to Jo kochana takie miejsce na ziemi znalazłaś:)???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pobliżu tego, o którym niedawno było - lubuskie ;)

      Usuń
    2. Tak tak, liczyłam tylko na jakieś namiary,chyba nie wszystkie winnice przyjmują gości.Znaczy może i przyjmują ale gorzej z noclegiem:)

      Usuń
  12. Nie wiem czy sobie zdajesz z tego sprawę ale właśnie poczyniłaś poezję i to bardzo wysokich lotów. Winorośl ma moc nawet bez przetwarzania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze do poezji było mi po drodze ;), ale wierszy już do szuflady nie piszę ;)

      Usuń
    2. Szkoda ,żeby je myszy zjadały w szufladzie . Do bloga dawaj .

      Usuń
    3. he, he, i tak blog stał się zbyt osobisty,a wiersze, z tego co pamiętam, poszły z dymem razem z pamiętnikami :)

      Usuń
  13. mmmmm aż ochota bierze po takich fotach na winogrono

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne winogrona i piękne zdjęcia.
    Aż mi się po raz setny żal zrobiło mojej winorośli, która ostatniej zimy zmarzła... ech...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Alez smaczny post, ja mam do dziś w pamięci widok winnicy w Zielonej Górze, właśnie o tej porze roku, wyglądała jak gdzieś na południu lubie takie miejsca w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jo, bardzo pięknie,poetycko opisujesz swoje wrażenia, a wspaniałe zdjęcia dopełniają wizję Twojego "raju"! Czytam po raz trzeci..i jestem zauroczona!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie piękne,słoneczne zdjęcia:) Cudne do oglądania jesienią i zimą :) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czuje się słodycz tych winogron, wygladają niczym krople słońca, piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to było dosłownie kilka słonecznych chwil między deszczem, ale się udało ;)

      Usuń
  19. Przepyszne zdjęcia prosto z raju :)

    OdpowiedzUsuń
  20. są takie miejsca, do których można wracać ciągle i za każdym razem czuć się jak w raju
    dobrze mieć swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. niesamowicie magiczne miejsce... te winogronka są przepiękne i będą z nich dobre wina zapewne... wspaniale ujęłaś je na zdjęciach:)))
    też z wielką chęcią bym tam wracała.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, winko jeśli to raczej tylko domowe ;)

      Usuń
  22. Tak pięknie nasycone słońcem są te grona, że widać pestki we wnętrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na trzy dni spełniłaś swoje marzenia, a to zawsze coś, chociaż z pewnością za mało. Zdjęcia są wspaniałe, pełne słońca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie obrodziły winogrona. Tyle słońca w nich, muszą być pyszne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Obłędne miejsce! Jeśli o mnie chodzi- prawdziwy raj!

    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Naprawdę bardzo przyjemne jest łamanie mózgu na Twoich słownych zakrętasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), kolejny post będzie prostszym językiem :)

      Usuń
  27. Jak smacznie wyglądają te winogrona :-) I ja bym tam chyba wcześnie rano wstawała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), rano cudowne pajęczyny, takie widoki przed południem ;)

      Usuń
  28. Zachwycam się miejscem, zdjęciami, słowami... .

    OdpowiedzUsuń
  29. Sama słodycz. Zachwycające zdjęcia. Buzia sama mi się do nich śmieje.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jo, ile słońca w Twoich zdjęciach...! Ile słońca w Twoich słowach...!
    Już wiem dlaczego mój komentarz, że u Ciebie jest sielsko sprawił Ci przyjemność:) Marzenia.... Dobrze, że są - mamy do czego tęsknić:).
    Wtedy, kiedy pisałaś poprzedniego posta, chciałam siedzieć z Tobą w tej winnicy. Z lampka wina... Już spełniło się to, że z Tobą siedziałam, ale winnica z lampką jeszcze przed nami...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla jednego sielsko to bose stopy na trawie pełnej rosy, dla innego babcina pelargonia w oknie ;), winko czeka :)

      Usuń
  31. Poetycko :) I Rajsko :) Zdjecia chyba z lata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z września, ale kalendarzowo masz rację, jeszcze w lecie ;)

      Usuń
  32. Uwielbiam Twoje opisy- porywaja w inna rzeczywistosc, sa jak wycinki z najlepszej powiesci. Fotografie pelne swiatla, magiczne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, Ameli, dziękuję :), ja to światło najbardziej lubię, co dzień, ale nie zawsze potrafię złapać w obiektyw ;)

      Usuń
  33. Naprawdę przeniosłam się wspomnieniami do Toscanii, te świerszcze wywołują ciarki. Jednocześnie człowiek musi za czymś tęsknić bo to pozwala iść dalej i dalej:) piękny klimacik na tych zdjęciach. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękno zawsze wywołuje takie uczucie, że się do niego tęskni, takie lekkie ukłucie w serduchu ;)

      Usuń
  34. Jo, cudowny post. Bardzo się cieszę, że przy porannej kawie mam możliwość przeczytania tak pięknych słów i pooglądania tak pięknych zdjęć. Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  35. ale piękne kolory, nie trzeba aż do Włoch jechać:)
    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeba, ale tam więcej i gęściej :)

      Usuń
  36. Jakie piękne jesienne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale piękne, soczyste grona! Miałabym ochotę narwać ich cały kosz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prosto z krzaka (jeśli tam można rzec ;) smakowały bosko ;)

      Usuń
  38. Piękne! Szkoda, że nie można zerwać kiść przez monitor. Oj szkoda...
    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można próbować, ale nie odpowiadam za efekty ;)

      Usuń
  39. w istocie, to jak raj jaki naziemny :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzeczywiście raj. Chciałoby się schrupać jedno takie grono. Ślinka cieknie na ich widok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jadłam, były nieziemsko słodkie ;)

      Usuń
  41. Nader wszystko...smakowicie:)
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie, Meg, w końcu z Twoich regionów te smakowitości ;)

      Usuń
  42. Cudowne miejsce :)
    Lepiej się podziel przetworami z tych owoców a nie tylko chwal :D (oczywiście tymi w płynie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tegorocznych pewnie na razie nici, ale na pierwsze Beaujolais Nouveau właśnie czas ;)

      Usuń
  43. piękne światło na tych zdjęciach. Przypomniało mi się jak kilka lat temu pracowałam w mini winnicy przy zrywaniu liści (żeby słońce dotarło do każdej kiści), co to był za czas... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to musiał być czas i ciekawe doświadczenie :)

      Usuń
  44. Objadam sie tymi owocami..., coz w Polsce jestem a na dodatek dzisiaj jedna Siostra, ktorej na imie Franciszka ma swoje imieniny i z tej racji na stole pojawily sie winogrona... pewnie z Raju!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  45. I znowu odnalazłaś raj :) pięknie i smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Cudownie!
    Urocze zdjęcia winnicy.
    Piękny słoneczny dzień to jest odpowiedni czas na taką wizytę.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzień był z prześwitami słonecznymi, ale tyle akurat do zrobienia zdjęcia wystarczyło ;)

      Usuń
  47. Oj marzy mi sie winnica... w mojej lesniczowce na pewno bedzie na poludniowym wzgorzu z malutka piwniczka na wina:)Cudne zdjecia winogron- to chyba Twoja specjalnosc:)
    A ostatnio we wsiowym sklepie w okolicach Mlynka znalazlam taki oto napis na stoisku warzywniczym "winogron-cena 4.90":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to poproszę taką leśniczówkę bez leśniczego i cały południowo-zachodni teren winoroślą obsadzam ;)

      Usuń
  48. trafiłam po nitce blogowej :-)

    az czuć słodki smak tych rozsłonecznionych winogron!

    OdpowiedzUsuń
  49. Ależ światło! Ostatnie zdjęcie do gapienia się godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podoba, chyba za to źdźbło za ;)

      Usuń
  50. Ale piekne winogrona! Prawie jak nasze!;)
    Cudownie slodkie jesienne obrazki:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak samo słodkie, choć trudno w to uwierzyć ;)

      Usuń
  51. ciepłe promienie słońca schowały się w niemal przezroczystych koszulkach winogron

    OdpowiedzUsuń
  52. Aż czuję w buzi ten słodki smak :) Piękne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń