czwartek, 11 lipca 2013

Gdańska hanza


    Po opuszczeniu Pomorza Zachodniego nadszedł czas na Gdańsk.
Hanzeatycki Gdańsk to dla mnie przede wszystkim zachwycająca starówka. Zawsze pełna turystów.
I wcale im się nie dziwię ;).
Tym razem nie było inaczej, ale ich przekrój był zdumiewający: wśród wielu obcokrajowców, krajan, artystów, dojrzałam i mieszczan z ubiegłych wieków i nawet Myszkę Mini, która pewnie wyrwała się na urlop z Disneylandu ;). Ale i tak największe zdumienie wśród turystów budził nasz kot w torbie przełożonej przez ramię ;). 
Rynek to feria barw kamieniczek i kunszt detali. 
Szept gotyku i krzyk manieryzmu. 
Podróż w czasie i racjonalne stąpanie po ziemi. 
Alchemia kamienia filozoficznego i złoto zamknięte w Goldwasser. 
Kamienice pełne duchów i biblioteki pełne woluminów. 
Kościoły nawołujące do skruchy i muzea karmiące duszę od zaraz. 
Antykwariaty kuszące przedmiotami, pieszczonymi rękami tych, których już wśród nas nie ma. 
I radość życia wolnego miasta. 
Poczujcie to sami ;).   
Spacer zaczynamy przez łuk triumfalny Złotej Bramy Drogą Królewską do Neptuna i Żurawia w pełnym słońcu. Potem skręt w Mariacką, zwaną przeze mnie "Bursztynową Uliczką" na miarę Złotej w Pradze, a nawet piękniejszej, gdzie szpaler rzygaczy ma oko na wystawione gabloty. Bursztynowe cuda połyskujące pod czujnymi oczyma gargulców mają zdecydowanie więcej uroku i jednocześnie średniowiecznej grozy. I chłód w Kościele Mariackim,  taki sam od przeszło sześciu stuleci...ale tam zabiorę Was niedługo ;).

 









 

 
 










 




 



84 komentarze:

  1. Bonjour,

    Merci pour merveilleux voyage en images...
    Un peu... beaucoup de rêves en ouvrant votre blog.

    Gros bisous à vous.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Gdańsk i jego atmosferę chociaż w lecie ogromna ilość turystów nieco przeszkadza w smakowaniu jego uroku więc ciepło wspominam lata 70-te kiedy był może nieco skromniejszy, zabytki nieco zaniedbane i nawet Kościół Mariacki nie miał dzisiejszego splendoru...
    P.S.zapraszam do mnie gdyż post o Sirmione który komentowałaś jakimś cudem opublikował się zanim go skończyłam. Podejrzewam Kuleczkę, moją dwumiesięczną kotkę, która wskakuje na klawiaturę kiedy na chwilę odejdę od komputera. Chyba próbuje "czatować" bo już parę razy narobiła mi niezłego bałaganu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wieki w Gdańsku nie byłam, choć jako dziecko dość często ;), Kościół Mariacki będzie odrębnie ;)
      P.S. Chętnie poczytam wieczorkiem ;)

      Usuń
  3. Oj pięknie, wakacyjnie i zabytkowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypoczynek i zwiedzanie musi być ;)

      Usuń
  4. Wow:) Cudnie wygląda Gdańsk w Twoim obiektywie:) Urzekło mnie zdjęcie z fontanną Czterech Kwartałów:) Zdecydowanie jednak omijamy Starówkę w sezonie:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetna nazwa, a fontanna ma wielu zwolenników, zwłaszcza przy wysokich temperaturach i wśród dzieci ;)

      Usuń
  5. Oj takie widoki mam za 20 minut drogi ale jestem tam tylko poza sezonem.W Twoich zdjęciach starówka jest jeszcze piękniejsza.Pozdarwaim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo najpiękniejsza, aż zazdroszczę tej bliskości ;)

      Usuń
  6. Przyznam że też nie byłam ale może w tym roku się uda jak zawsze po sezonie.Tylko nie wiem czy Gdańsk po sezonie nie wygląda tak samo ja w sezonie tzn chodzi o ilość turystów,Ja jakoś w tych tłumach się nie odnajduję
    Czekam na kolejne spacery!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz pytać rdzennych Gdańszczan ;), ale myślę że nawet w sezonie wczesnym rankiem mogłabyś samotnie przemierzać uliczki ;)

      Usuń
  7. Zawsze mi było bliżej sercem do Północy niż Południa, więc Gdańsk wygrywa u mnie ze swoim rywalem z Południa - Krakowem - choć ten drugi jest fantastyczny jako żywo. Pięknie i zwięźle opisałaś swoje wrażenia... jak zawsze zresztą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraków też wieki temu odwiedzałam...chyba powinien być następny w kolejce, ale wolę postawić na pobliskie zamki ;)

      Usuń
  8. A czułam, że i Gdańsk u Ciebie się pojawi:) Niezapomniany...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ci hai portati in un viaggio bellissimo!
    Cinzia

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, jak pięknie wygląda Gdańsk na Twoich zdjęciach. Ostatnio 15 lat temu byłam w Gdańsku, ale w te wakacje go odwiedzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie czekam na wrażenia i życzę, żeby były co najmniej tak pozytywne jak moje ;)

      Usuń
  11. Gdańska starówka jest jedną z najpiękniejszych na świecie, kryje mnóstwo klimatycznych zaułków których odkrywanie jest nieziemską przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, żałuję, że zabrakło czasu na nocne zwiedzanie i blask świtu ;)

      Usuń
  12. Nigdy nie byłam w Gdańsku, ale jak patrzę na te kolorowe kamieniczki Starego Miasta to myślę, że mogłabym się w nim zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w któryś weekend :), zakochać się można bez wątpienia ;)

      Usuń
  13. ojej! całe garście wspomnień mi dałaś. Choć w Gdańsku byłam tylko raz. Pamiętam, jak uliczka przy rzece ( dobrze piszę) była zrujnowana przez powodzie- szara i smutna, a teraz widzę że uśmiecha sie ferią barw.

    Zastanawia mnie filozofia ludzi tworzących to miasto. Dlaczego każda wąska kamieniczka tak strasznie rożni się od kolejnej? Czy ludzie chcieli zaznaczać własną indywidualność kamieniczkami? konkurowali? hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każda kamieniczka to pokazanie pozycji (im szersza tym bogatszy właściciel, bo płaciło się za dostęp do drogi, detale pełne symboli...dużo by pisać ;)

      Usuń
  14. Τhis is an enchanting town, it was wonderful to stroll up there!Oh, I miss North Europe!
    Kisses!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdańsk jest cudny! Byłam tam trzy tygodnie temu i już tęsknię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. No chyba się wybiorę, tak pieknie Gdańsk wygląda! :))) A wiesz, że nie byłam w Gdańsku (w centrum) chyba ze trzy lata? Wstyd.
    Pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dużo dawniej ;)

      Usuń
    2. Tylko, że ja mam go pod bokiem! ;))

      Usuń
    3. no to najwyższy czas nadrobić ;)

      Usuń
  17. :)) jestem tą szczęściarą, która ma to na co dzień - ma i docenia (już teraz docenia)i uwielbia to swoje okno na świat. I rzeczywiście od paru tygodni jakoś tłoczno się zrobiło, tyle, że to bolączka wszystkich dużych i pięknych :) aglomeracji. Cieszę się, że ci się u "mnie" podobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mi się tam podoba ;) i to prawda, że mieszkańcy często zatracają poczucie wyjątkowości miejsca, w którym mieszkają, cieszę się, że Tobie to nie grozi ;)

      Usuń
  18. Bardzo zapragnęłam tam być po obejrzeniu Twoich pięknych zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdańsk zawsze zostawiał mi przyjemne wspomnienia - na początku tylko czysto turystyczne, później jako miasto, do którego jechało się w odwiedziny czy na Sylwestra do przyjaciół.

    Szwedzkie Malmö trochę kojarzyło mi się z Gdańskiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szwecja to wciąż u mnie plany, chciałam wyruszyć z Gdańska, ale tym razem wygrał Toruń ;)

      Usuń
  20. Gdansk ma po prostu dusze!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem sporo tych dusz ma ;)

      Usuń
  21. Chciałbym kiedyś odwiedzić to miasto.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojć - mójć on - ten gliniany niebieski szkliwony kolorem ulubionym dzban, wazon, donic wielki na kwiaty - no bajkowy ON :) :) :)
    Tak mię złapał za oko i w serce był wpadł, że uroki podrózy Twej przyćmił - nic nie poradzę, a zdjęcia tak pełne słońca, tak piękne jakbym tam BYŁA :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też zachwycił, ale z kotem na ramieniu i dziecięciem na drugim było ciężko uchwycić ;)

      Usuń
  23. Kocham Gdansk! Juz we wtorek w nim laduje ;) Postaram tez dac ostatnia szanse Jarmarkowi Dominikanskiemu, pamietam z dziecinstwa, byl niesamowity, magiczny, za to kilka lat temu - sama komercja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jarmark pamiętam z wakacji u Babci, wtedy robił na mnie kolosalne wrażenie, teraz termin mi nie pasował, ale chyba i tłumy by mnie przeraziły ;)

      Usuń
  24. Wspaniały wirtualny spacer po Gdańsku, wróciły wspomnienia z krótkiego pobytu w tym mieście, nabieram coraz większej ochoty na ponowne odwiedziny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia ;) Gdańsk zaczęłam już oglądać oczami mieszkańca, a Ty przypomniałaś mi jak miło jest patrzeć jak wędrowiec. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie byłam tam ładnych parę lat! Dzięki za przypomnienie tego uroczego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam Gdańsk! Miasto w którym mogłabym żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. koniecznie muszę odwiedzić Gdańsk. byłam bardzo dawno i niewiele pamiętam:) cudne zdjęcia! uściski

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdańsk tak dla siebie, odkryłam dość późno, bo dopiero kilka lat temu i chętnie dziś odbyłam sentymentalną podróż razem z Tobą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. późniejsze postrzeganie jest dojrzalsze, inne po prostu

      Usuń
  30. Tym razem pogoda Wam dopisała :) Nigdy nie byłam w Gdańsku, zawsze jedynie przejazdem odwiedzałam dworzec kolejowy... Pięknie tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pogoda dopisała aż za, było niesamowicie gorąco ;), na poprzednią nie narzekałam, bo gdy burza przechodziła było pod 20C, a to dla mnie idealny wskaźnik rtęci ;)

      Usuń
  31. "szept gotyku " - piękne słowa, mogłabyś pisać książki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę intensywnie o tym ;), dziękuję ;)

      Usuń
  32. Jak ja dawno nie byłam w Gdańsku, to były jeszcze czasy kolonii.... Ale tych widoków się nie zapomina... Piękną wycieczkę tu pokazałaś...
    Nasz o który pytałaś to:
    http://www.sudety.info.pl/goscinnazagroda
    Polecam szczerze...

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdańsk jest jedną z wielu perełek na mapie Polski :) Uwielbiam jego Starówkę i podpisuję się pod Twoimi słowami obiema rękoma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zachwyciłam się jako dziecko i nadal zachwycam ;)

      Usuń
  34. Moje miasto :) Jako gdańszczanka (ponad 20 lat tam mieszkałam) przyznaje, ze pięknie je przedstawiłaś!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od rodowitej Gdańszczanki to prawdziwy komplement, dziękuję ;)

      Usuń
  35. Jestem zakochana w Gdańsku! :) a dzieli mnie od niego aż 600km.
    Zapisuje sobie Twojego bloga u mnie, bo spodobało mi się.
    Pozdrawiam Cię ciepło! Wpadnij kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam mnie więcej podobnie ;)

      Usuń
  36. Gdansk jest piekny, szukam okazji, zeby sie tam wybrac w najblizszym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne zdjęcia. Szukałam na nich waszego kotka ale nie dojrzałam. Podziwiam ,że z nim podróżujecie. Bardzo żałuję ,że będąc ostatnio kilkakrotnie w Gdańsku zabrakło mi czasu na starówkę. Zawsze szybko, szybko.Koniecznie muszę to naprawić. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo kot na moim ramieniu w torbie zwiedzał,a takich zdjęć jeszcze robić nie potrafię - do nadrobienia ;)

      Usuń
  38. Gdansk, moj Gdansk.....tesknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, co napisać, może jak patrzysz to tak troszkę mniej...

      Usuń
  39. Moja Zona pochodzi z Gdańska. Zawsze jak się tam wybieramy nie mogę się doczekać spacerów po starym mieście. A apropos Pałacu przy Zamku w Grodźcu, czy jest udostępniony dla zwiedzających? Jeśli tak, to wpiszę go na listę oczekujących;) Pozdrawiam,
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, byłam w nim dawno temu, ale zdaje się, że jakiś czas temu był ponownie wystawiony na sprzedaż, jeśli tak, zawsze możesz się zaanonsować na oględziny jako potencjalny nabywca ;)
      albo nabyć ze względu na krążące legendy o skarbach :)

      Usuń
    2. http://zwidokiemnaobelisk.blogspot.com/2013/05/bya-sobie-gora-na-tej-gorzew-krainie.html

      Usuń