niedziela, 14 lipca 2013

Zakochaj się w agatach...


    Zakochałam się dość dawno w Mieście Lwa i w Agatowym Lecie. W tym roku nawet pogoda dopisała, choć piątek straszył deszczem ;).
Ale prawdziwym powodem dla którego tu przybywam lub zabieram gości nie są kramy pełne smakowitych kąsków, napitków, biżuterii i wszelkich możliwych różności. Nie jest nim także giełda minerałów, na której mogą się zaopatrzyć nawet najwybredniejsi kolekcjonerzy ani koncerty do białego rana.
Moim powodem jest zawsze wystawa minerałów z kolekcjami okazów, o których wielu gemmologów śni po nocach ;). 
I tym razem się nie zawiodłam. W przepięknych salach i korytarzach lwóweckiego ratusza tym razem królowała miedź, a piętro gościło kolekcje z wypraw do Ameryki Południowej. 
A nazwy: malachity, azuryty i bornity przemawiają do mnie bardziej niż diamenty ;).








Ale żeby nie było, że kramy mniej warte uwagi, kilka zdjęć też będzie




nie mogłam się też powstrzymać przed zakupem jaja-niespodzianki


nasze co prawda nieco mniejsze gabarytowo, ale trafiło nam się z pięknym nadzieniem ;)

unikatowe agaty, 


choć niektóre nieco podfarbowane  


minerały są sprzedawane na sztuki, a gdzieniegdzie na kilogramy ;)

wśród wielu skamielin dojrzałam nawet kły rekina ;)


można się było także zaopatrzyć w wiele ciekawych roślin i doszkolić z dziedziny botaniki (słyszeliście o roślinie o nazwie "dziwadło" ;)


oraz oferta gastronomiczna, z widocznymi składnikami, żeby nie było wątpliwości 


Podsłuchałam też o miejscach, gdzie oprócz agatów można znaleźć jadeity, ale tym, wybaczcie, póki co się z Wami nie podzielę...

Lwóweckie Lato Agatowe jeszcze dziś, ale przepiękną wystawę można na spokojnie podziwiać do 20 października 2013 r. ;).

79 komentarzy:

  1. Ile przecudnych skarbow lezy w ziemi...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ziemi i pod, choć czasem mam mieszane uczucia co do pędu ich wydobycia...

      Usuń
  2. Mmm, probowalas bigosu?

    Musze powiedziec, ze zburzylas moj wewnetrzny spokoj. Z jednej strony agaty maja czasem przecudne kolory, ale teraz bede wszystkie widziala jako falszywki. Dziekuje bardzo! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej pieczywa i pitnego miodu ;)
      Agaty mają przecudne kolory, barwione są tylko te całkowicie różowe, niebieskie i zielone ;), mogę podać przepis, jeśli chcesz barwić ;)

      Usuń
  3. Witaj Jo:) Bardzo lubię oglądać minerały - wiesz że nawet w małej Ustce jest super muzeum minerałów i muszli:) Zachwycają mnie niezmiennie ametysty w tych swoich bułach:) Fajna impreza, szkoda, że tak daleko! Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, ametysty, pamiętam żyłę ametystów, na którą trafiłam, nigdy wcześniej nie widziałam czegoś takiego ;)

      Usuń
  4. Mogłabym się zakochać w agacie, tylko nie ma skąd go wziąć... a "dziwadła" nie znam, za to znam wdzięcznego "dziwaczka" :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to skąd, ze Lwówka :), albo z pól w Płóczkach ;)

      Usuń
  5. No tak, ta jak cos napisze! Do muzeum nie weszłam bo targałam się z wózkiem i Matuszem w wersji "ja chce do auta i zjeść kukurydze".
    Juz żałuje
    Nasze jajo znacznie mniej nadziane, ale też nie mogłam odpuścić nam tej frajdy oczekiwania na ciach:)
    No i kramy widziałam zza pleców innych oglądających bo nie miałam siły przebicia z chłopcami.
    Ale i tak oczy nakarmiłam na długo czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muzeum do 20 października, zdążysz ;)

      Usuń
  6. Jo, zawsze z zainteresowaniem śledzę Twoje podróże:), tym razem mnie zaskoczyłaś. .. Jeszcze nigdy nie zachwycałam się takimi kamieniami, bo nie miałam okazji..., ale udzielił mi się Twój zachwyt i gdybym tylko miała okazje wstąpiłabym na taka wystawę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba przeoczyłaś zeszłoroczną imprezę, poświęciłam jej dwa posty, żeby osobno wystawę opisać ;)
      http://zwidokiemnaobelisk.blogspot.com/2012/07/nie-najstarszy-browar-agaty.html
      http://zwidokiemnaobelisk.blogspot.com/2012/07/zoto-ponocy.html
      niemniej zawsze się zachwycam na nowo ;)

      Usuń
  7. Świetne zdjęcia. Bardzo podoba mi się pomysł z jajem niespodzianką. Agaty dla wszystkich pań, nie tylko dla Agaty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jak ja lubię takie miejsca :) piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubię TO miejsce :)

      Usuń
  9. Bardzo mi się podobają takie nieobrobione gniazda agatów i innych kamieni, tylko nie te podbarwiane! W Mediolanie jest ciekawe Muzeum Historii Naturalnej gdzie są naprawdę imponujące zbiory kamieni szlachetnych i półszlachetnych a do tego wstęp wolny, więc zaglądałam tam często żeby na nie popatrzeć. A o ich sile przekonałam się na własnej skórze kiedy jeszcze mieszkałam we Włoszech. Miałam wtedy uczucie "totalnego doła" i wydawało mi się że nic nie mogę z tym zrobić. Wtedy na wystawie w sklepie ezoterycznym zobaczyłam wisiorek w kształcie kółka i natychmiast poczułam że muszę go mieć! Ten minerał to był karneol i faktycznie, kiedy go kupiłam i zaczęłam nosić, wszystko stało się łatwiejsze, ja bardziej radosna i pewna siebie a moje życie nabrało rozpędu. Po pewnym czasie dowiedziałam się że jest to kamień, który Pannom daje poczucie bezpieczeństwa i przywraca radość życia. Nosiłam go do końca mojego pobytu we Włoszech i miałam wrażenie, że jest częścią mnie, natomiast po powrocie do Polski przestałam czuć potrzebę aby go mieć blisko i po pewnym czasie zupełnie tego zaprzestałam. I jak tu nie wierzyć w ich moc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś ten temat mnie fascynował, pewnie jak wszystko wokół ma na nas wpływ ;)

      Usuń
  10. Przepiękne kamienie!
    O dziwadle słyszałam, a nawet widziałam dorosłą roślinę - wyjątkowo szkaradna :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam jak będąc nastolatką jeździłam z Rodzicami na Agatowe Lato - to było dla mnie nie lada przeżycie :) Zresztą zbierałam różne skały i minerały, jeździliśmy też do kopalni i na różne wykopaliska :) Bardzo miło wspominam te przygodę ze "skałkami" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale już tylko wspomnienie?

      Usuń
    2. To bardzo miłe wspomnienie :) Czasem zdarza mi się jeszcze zakupić przy okazji jakiś kamyczek, ale w kopalni dawno nie byłam :)

      Usuń
  12. Ależ piękne! Cuda natury!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez mnie zawsze fascynowaly krysztaly, we wszystkich formach. Mam wiele ksiazek, ale cala moja kolekcje oddalam niedawno (byla piekna) bo nie mialabym jej gdzie zmiescic po przeniesieniu sie nad fjord. Ale zapamietam sobie Lwowek Slaski - pojade kiedys latem! Piekny reportaz, jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjedź, obok Szwajcaria Lwówecka, spodoba Ci się ;)

      Usuń
  14. W agatach kocham się od bardzo dawna.Och, ten na pierwszym zdjęciu:)) Cudowny.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz w życiu gościłam właśnie w tym roku we Lwówku (w sobotę) na Leci Agatowym! :)
    Bardzo mi się podobało. Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  16. Już dawno zakochałam się w agatach:)Pierwsze zdjęcia naprawdę zachwycają

    OdpowiedzUsuń
  17. Drugie zdjęcie jest niesamowite!
    W moim LO rok rocznie jest organizowana Giełda Minerałów, kiedyś, gdy jeszcze byłam jego uczennicą - mieliśmy okazję jako klasa pomagać przy jej organizacji :)
    Ciekawe doświadczenie, wystawcy z całej Pl, piękne okazy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupełnei inaczej się wtedy postrzega ziemię ;)

      Usuń
  18. Mielismy kiedys w domu agaty, 'udawaly' bibeloty. Jako dziecko wpatrywalam sie w te wzorki jako dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa fotorelacja i dobre zdjęcia! Gratuluje i pozdrawiam bankowski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. To ci piątek, co się zowie!
    A mnie właśnie w piątek upadł na podłogę ulubiony agat, noszony dumnie na szyi. Pękł na pół; okazuje się, był bardzo delikatny.
    A tak pięknie kremowo-beżowo prześwitywały w nim wszystkie żyłki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie wyczuł, że taka konkurencja niedaleko i mogłabyś znaleźć jakiegoś następcę;)

      Usuń
  21. Jak mam tylko okazję i możliwość to ruszam na wystawę minerałów. Agaty są śliczne i jest co podziwiać. Dziwadło rośnie w moim ogródku i nawet kwitło w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię patrzeć na te minerały.
    Ostatnio zaopatrzyłem się w zestaw cukierków robionych w manufakturze i są identyczne jak agaty :) Mam zamiennik, do tego słodki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to faktycznie substytut, ale jaki wartościowy ;)

      Usuń
  23. jakie piękne okazy! świetna relacja, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jedynie kilka, na wystawie niesamowite ilości ;)

      Usuń
  24. Piękne kamienie, widzę, że było co oglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Może znajdę chwilę,żeby odwiedzić tę wystawę . Dzięki za namiary.Masz rację, diamenty są nudne :-).O dziwadle słyszałam. Ponoć jego kwiat ma zapach padliny. Większymi dziwadłami są chyba Ci, którzy taki kwiat chcą mieć u siebie w domu. Buziaki Jo .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziwadło to pozostaje pytać koleżankę powyżej, która deklarowana posiadanie takowego dziwa ;), a jak będziesz się wybierać na wystawę, daj znać, podeślę na co jeszcze warto by w okolicy rzucić okiem ;)

      Usuń
  26. Mieni się kolorami i na duszę przenosi i jakoś tak dobrze jest:) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezbadane przeze mnie ich działanie, ale jak na duszę, to musi być magia ;)

      Usuń
  27. Super. Na taka wystawe jak rowniez na spacer uliczkami Gdanska musze zabrac M. :-) Dobrze, ze piszesz i dokumentujesz wiec chetnie dolaczamy wirtualnie do twoich opowiesci i podrozy :-) Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio coraz mniej piszę, na rzecz zwiedzania oczywiście ;)

      Usuń
  28. Niesamowite! Jajo niespodzianka o ile dobrze widzę skrywała motyla?
    I do mnie przemawiają bardziej niż diamenty, ale moją uwagę przyciągnęły też te piękne chleby :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. można się zachwycić nad Matką Naturą ;)

      Usuń
  30. Fantastyczny post, piękna prezentacja:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, jak mogłam to przegapić! Agaty zawsze należały do moich ulubionych minerałów, a takie jarmarki uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jarmark może i przegapiłaś, ale na wystawę jeszcze w sam raz czas ;)

      Usuń
  32. Ząb rekina to bym sobie kupił :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Diamenty też do mnie nie przemawiają - zresztą jak wszystkie świecidełka ;). Wolę plastikowe lub filcowe lub drewniane kuleczki w uszach i nic poza tym :)
    Wystawa przepiękna! Zapewne nie wiadomo było na co patrzeć najpierw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie, lubię szafiry, szmaragdy i perły, tylko jakoś te diamenty... ;)

      Usuń
  34. Cudowna relacja. Kocham takie miejsca.
    Świetne zdjęcia.
    Przesyłam pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę je z mniejszą ilością ludzi, ale z czegoś miasto musi żyć ;)

      Usuń
  35. świetne te kamienie-drogie to jajo z niespodzianką? Te woreczki lawendy bardzo dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie sporo by było dla Ciebie ;)

      Usuń
  36. Agaty piękne. Lubie takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pochodzę z Dolnego Śląska, Agatowe Lato i ceramika z Bolesławca kojarzą mi się z rodzinnymi okolicami.
    Ciekawy, reportażowy post!

    OdpowiedzUsuń