środa, 9 października 2013

Październikowe przesłanie...


W tym roku bliższa mi niż kiedykolwiek...

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jo, od razu widać, że swojska (bydgoska) dziewczyna :)

      Usuń
  2. Jo! co to znaczy, mam nadzieje ,ze nie tak jednak bliska?

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak profilaktyka nie jednemu ratuje życie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam nadzieję że nie aż tak bliska

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem co napisać, bo wiele myśli krąży mi po głowie... tulę mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w październiku mam urodziny i co roku robię sobie prezent w postaci cytologii:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No ja przytulam, bo za każdą biopsją mam dookoła wypisaną taka bliskość. Trudno jest przeskakiwać lęk o wyniki i gładzić zmarszczki niepokoju. Ale trzeba, bo jesteśmy za zbyt wiele odpowiedzialne, żeby się poddać. Jo - wspieram całą piersią i całym sercem ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Jo - liczę ,że jednak nie za bardzo bliska... ściskam

    OdpowiedzUsuń
  9. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM gorąco za troskę, ciepłe słowa i przeżyczliwe maile ;)
    To taki post głównie dla nas, żebyśmy o sobie nie zapomniały ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że... Mam nadzieję, że będzie dobrze.
    Całuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Jo, profilaktyka w tym temacie jest bezcenna.. Badam się co roku.. Ufam, że u Ciebie wszystko OK:)
    Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Profilaktyka jest podstawą!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. październik to miesiąc dla mnie szczególny, bo wówczas urodziła się moja córka, dla mnie to też miesiąc maryjny, jeden z piękniejszych, by kogoś polecić opiece, więc będę prosić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja też ;), dziękuję ;)

      Usuń
    2. i moja październikowa ;)
      w tym roku biegłam dla "różowej wstążki", nigdy biegałam ale postanowiłam sobie, że się wysilę w imię idei i dla kogoś :>
      udało się - moje pierwsze 5200 m
      buziaki Jo !

      Usuń
    3. moja młodsza też październikowa ;)
      ja w tym roku pobiegłam dla "różowej wstążki", nigdy nie biegałam ale postanowiłam wysilić się dla idei i dla kogoś :>
      i udało się, moje pierwsze 5200 m
      buziaki Jo !

      Usuń
    4. I ja październikowa :)
      Ściskam Jo! :*

      Usuń
  14. Taka maleńka a tak wiele znaczy...
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że odpowiedziałaś w komentarzu... bo aż nie wiedziałam co napisać... a niby człowiek taki wygadany... zawsze coś ślina na język przynosi... a tu...


    P.S. Nie słyszałam o efekcie Mozarta... ale mnie zaintrygowałaś :) poszukam! Obniżenie stresu niestety w dzisiejszych czasach jest jak najbardziej w cenie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. nie musi, ale dobrze by było ;)

      Usuń
    2. I będzie :) My tu wszyscy trzymamy kciuki.
      Serdeczności dla Ciebie, Jo.

      Usuń
  17. Tak, trzymamy kciuki, by było dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  18. A co się stało z nowymi postami? To ostatni , który mi się wyświetla chociaż na liście mam całkiem inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróciły do kopii roboczych, jak będę miała chwilę postaram się poprzywracać

      Usuń