wtorek, 1 kwietnia 2014

Krzywa wśród 17 wież

  Około 50 km od niemieckiej granicy, a od naszego Bolesławca jakąś godzinę jazdy autostradą, znajduje się Budziszyn znane również jako Bautzen. 
Kiedy docieramy do niego, mgły unoszą się nad ziemią. 17 wież wyłania się zza opadającej pary, a mocne, marcowe słońce wskazuje drogę na starówkę. Dziś miasto kwitnie magnoliami. Wśród pieczołowicie odnowionych kamieniczek ruszamy w kierunku ratusza ze słonecznym zegarem, aby stamtąd udać się na zamek Ortenburg, który Niemcy na miejscu słowiańskiego grodu zbudowali, a który sam w sobie mógłby być grodem. I był, bo to wokół niego narodziło się miasto i nadal rozrasta się niczym dobrze ukorzeniona roślina.
Miasto na równi niemieckie, co serbołużyckie i widać to choćby w oznaczeniach na każdym kroku. Katolicy oraz protestanci modlą się w jednej świątyni - Katedrze św. Piotra, gdyby tak u nas było, wiele ewangelickich kościołów trwałoby do dziś, nie tylko Żeliszów...
Budziszyn był świadkiem pokojowego traktatu w roku 1018, podpisanego przez naszego Bolesława Chrobrego i niemieckiego cesarza Henryka II, widział zwycięstwo kampanii Napoleona w 1813 i porażkę wojsk w 1945 roku, której skutkiem było zniszczenie miasta w przeszło 3/4...
Ma swoją krzywą wieżę zwaną Reichenturm (1,44 m odchylenia), choć inną niż ta w Toruniu czy Pizie i monumentalną rzeźbę sceny z antycznego teatru dłuta Ernsta Rietschela w teatrze. I mimo, iż miasto płonęło 44 razy, nadal ma czym cieszyć oko. Jest i barok i secesja, włoskie klimaty kafejek i własna, znana w Niemczech regionalna musztarda, która doczekała się tu własnego muzeum, ale to nade wszystko średniowieczny kamień i gotycka cegła. Muzea, widoki z samej góry wieży, kafejki i pięknie usytuowane place zabaw. A to wszystko nad szumiącą Szprewą.
Najbardziej znaną imprezą jest procesja jeźdźców wielkanocnych, na którą macie szansę jeszcze zdążyć w niedzielę wielkanocną ...a dla amatorów nieco mocniejszych wrażeń - palenie czarownic w ostatni dzień kwietnia :).
Czego chcieć więcej?


Po lewej  Reichenturm z charakterystycznym przekrzywieniem ;)
























A po wszelkie praktyczne informacje dotyczące godzin otwarcia obiektów i cenników zapraszam tu 

60 komentarzy:

  1. Jeju, moja Kochana, jak tam ładnie...! Jak u Was :) Mam wrażenie, ze u Was, w dole (... :) )żyje się piękniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładniej :), ale nie wszystkie niemieckie miasteczka są takie wymuskane, za jakiś czas pokażę, tylko nie tak od razu, bo sama wiesz ile czasu trzeba zdjęcia przejrzeć ;), czy piękniej ? wcześniej mamy wiosnę ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. wszystko kwitnie: magnolie, migdałowce, w innych miejscowościach nawet dywany tulipanów ;)

      Usuń
  3. Jejus , jak pięknie- mi sie Włoch zachciewa jak wszystko mam prawie na wyciągnięcie ręki.
    Z tymi czarownicami to żartujesz? Bo ja bym sie jednak bała tam jechać tego dnia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo ciekawa, ale nie wiem, czy zdołam się wybrać, chyba że mi potowarzyszysz ;)

      Usuń
  4. Przepiękne miejsce znów Joasiu pokazujesz, chyba muszę zmienić wakacyjne plany:) Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. planów nie zmieniaj, wystarczy jednodniowy wypad, względnie weekend ;)

      Usuń
  5. Bardzo piękne miasto i jakie wiosenne. Budziszyn trochę przypomina Drezno, nawet muzeum musztardy mają tu i tu. Znajomy obiecywał, że zorganizuje wypad do Budziszyna, gdy ostatnio byliśmy w Dreźnie, ale póki co to robi wycieczkę do Wilna, gdzie jedziemy za miesiąc.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie w ogóle nie przypomina, chyba że moje wspomnienie takie mgliste....Drezno to dla mnie barok, tutaj mnóstwo średniowiecza, wieże i baszty broniące twierdzy, usytuowanie na skarpie, widać rewelacyjnie geologiczne ukształtowanie terenu,
      do Wilna bym się wybrała, ale to od nas wyprawa, a tu jednodniowy wypad ;)
      pozdrawiam i życzę niezapomnianych wrażeń ;)

      Usuń
  6. Kolejna przemiła blogowa wycieczka z Tobą w roli przewodnika. Te zdjęcia wypełnione słońcem i wiosną dały mi dużo uśmiechu na początek dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ogromnie ;), ale na dalszy ciąg wyprawy trzeba będzie trochę poczekać, a mam jeszcze coś ciekawego w zanadrzu ;)

      Usuń
  7. Przepiękne miasteczko, bajkowo wymuskane. Może i nasi rodacy zechcę kiedyś równie dbać o swoje otoczenie. Puki co, woda i miotły są ogólnie dostępne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wymuskane, ale już bliżej granicy takie nie są tzn. jeszcze mają wiele do zrobienia, ale robią, i jedno trzeba przyznać - niedziela raniutko i wszędzie czysto ;)

      Usuń
  8. Palenie czarownic najbardziej mnie zaciekawiło. Możę popędzę na miotle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, wtedy przeczytam relację u Ciebie ;)

      Usuń
  9. Palenie czarownic ? Dobrze, że godzina drogi Cię będzie chronić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. turbo dopalanie i nawet szybciej ;), ale akurat ta impreza bardzo kusi ;)

      Usuń
  10. Kurczę no, naprawdę fajne miejsce! I takie z klimatem i atmosferą która przypadłaby mi do gustu, to pewne. Palenie czarownic mówisz...w tym roku chyba sobie daruję - z obawy przed utratą życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że tak, choć my w sumie byliśmy przed sezonem (który zaczyna się 1 kwietnia), co ma niewątpliwie swoje plusy (niemal brak ludzi) i minusy (większość obiektów czynnych w wybranych godzinach i znacznie krócej i niemożność zwiedzania z przewodnikiem), ale ja lubię tak na własną rękę, choć na pewno będę chciała wrócić i "liznąć" więcej :)

      Usuń
  11. Wieza, cala zabudowa i atmosfera -cos pieknego! Bede chyba przec caly dzisiejszy dzien patrzec i patrzec. PS. Swoja krzywa wieze maja takze Zabkowice Slaskie.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie tylko, z tego co wiem, w Polsce są co najmniej 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się bardzo Budziszyn podobał :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wygląda miasto, już z daleka jeszcze na autostradzie przykuwa oczy potężnymi obwarowaniami. Starówki niestety nie zwiedzałem, a jak widać jest bardzo urocza. Następnym razem zjadę do miasta i zaliczę centrum.
    Świetne zdjęcia, zachęcają do spaceru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam mile zaskoczona, bo szczerze w necie za dużo zdjęć poza wieżami nie znalazłam ;)

      Usuń
  15. :) Jo,2 tygodnie temu o Budziszynie czytałam i tak sobie po cichu zaplanowałam że tego lata...oby się udało
    Już jestem zachwycona po spacerze z Tobą!!!Nagłówek bloga cudowny
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. No po prostu bajka. Grzechem jest tam nie być. A mnie Budziszyn kojarzy się z jedną z pierwszych lekcji historii i z datą 1018 -pokój w Budziszynie :-). Teraz będę miała o wiele piękniejsze skojarzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się wybierałam co najmniej od zeszłego roku, teraz powinnam żałować, że tak późno, trafiliśmy w piękną porę, chyba najbardziej urokliwą, z tymi kwitnącym i magnoliami i innymi ob lepionymi kwieciem roślinami ;)

      Usuń
  17. Piękne miejsce, kurczę, jakoś nigdy tam nie wpadłam, zawsze tylko się przejeżdża w drodze do Niemiec lub dalej...

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam atmosferę tych malutkich miasteczek, choć odpuściłabym sobie palenie czarownic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem jego obchodów bardzo, ale to bardzo ciekawa ;)

      Usuń
  19. Chetnie pobladzilabym po tyvh zaulkach:-) Piekne kadry, kolorystyka! Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym chętnie jeszcze tam pobłądziła ;)

      Usuń
  20. Oj, pospacerowałbym po takim mieście, pospacerował. Uwielbiam taki klimat. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, takie miasteczko w sam raz ;)

      Usuń
  21. Piszesz tak, że bez oglądania zdjęć widziałam wszystko oczami wyobraźni :) Piękne, słoneczne zdjęcia rewelacyjnie oddały klimat miejsca. Bardzo przyjemnie spacerowało mi się z Wami za co dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, Gosiu, i jestem ciekawa, kiedy Ty coś podróżniczego wrzucisz ;)

      Usuń
  22. Piękne miasto...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, niezwykle urokliwe ;)

      Usuń
  23. Jak zwykle piekne zdjecia i ciekawe opisy. Brakowalo mi tego a nie wiem co sie stalo ze mi Twoj blog zniknal na jakis czas?!? ale juz teraz nie pozwole na to :)
    Bardzo mi sie podoba jak to wszystko opisujesz, lepszego przewodnika nie mozna znalezc!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi ;), miałam problem z bloggerem, nadal mam, nie wszystkie blogi mi się aktualizują, nie mogę dodawać do obserwowanych, chwilowo nie mam czasu, by się bardziej nad tym zagłębiać...

      Usuń
  24. Piękne zdjęcia! I te kwitnące magnolie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też o nim pisałam, jestem zafascynowana tym miejscem. Zrobiło na mnie wielkie wrażenie i od tej pory ciągnie mnie w te strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że odwiedziłaś też okolicę, mam jeszcze co nieco do opisania, ale na razie jakoś ciężko się zabrać ;)

      Usuń
  26. Nigdy tam nie byłam, ale zapadnie mi to miejsce w pamięć i gdy tylko nadarzy się okazja wybiorę się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, naprawdę piękna miejscowość i świetna jako baza wypadowa na wycieczki rowerowe ;)

      Usuń
  27. olśniewające widoki! muszę się tam kiedyś wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  28. Miasto przepiękne...i mające liczne zabytki...Tylko trochę za daleko ode mnie...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może przy okazji jakiegoś innego wyjazdu?

      Usuń
  29. Piękne miasteczko i kusi tym paleniem czarownic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Urocze zakątki miasteczka. Lubię błądzić w takich miejscach :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Gdzies mi przelecial ten twoj post o Budziszynie..a takie ladne miejsce, i uchwycilas po mistrzowsku wiosne na zdjeciach...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. jestem ciekawa jak Budziszyn wygląda w styczniu. W tym tygodniu się przekonam i mam nadzieję, że nie zniknie pod pierzynką ze śniegu :-)

    OdpowiedzUsuń